Kolejny wypadek dziecka na elektrycznej hulajnodze. 12-latek przewrócił się i z poważnymi obrażeniami głowy został przetransportowany do szpitala w Lublinie.
Do wypadku doszło we wtorek, 15 lipca, na jednej osiedlowych dróg w Krasnymstawie.
– W toku prowadzonych czynności interweniujący policjanci ustalili, że nastolatek kierujący hulajnogą stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do upadku. Chłopiec nie miał na głowie kasku – mówi podkomisarz Anna Chuszcza, rzecznik krasnostawskiej policji. W wyniku zdarzenia dziecko doznało poważnych obrażeń głowy. 12-latek został przewieziony karetką do szpitala w Lublinie.
Podobnych wypadków w ostatnim czasie w naszym regionie było kilka. Policja przypomina, że kierujący hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić – z prędkością dopuszczalną 20 km/h. – Dodatkowo jest obowiązany korzystać z jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością nie większą niż 30 km/h, w przypadku gdy brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów – z prędkością dopuszczalną 20 km/h. Kierujący może wyjątkowo poruszać się chodnikiem lub drogą dla pieszych, gdy chodnik jest usytuowany wzdłuż jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 30 km/h i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów – wylicza rzecznik Chuszcza.
Podkomisarz podkreśla, że jadąc hulajnogą należy zachować szczególną ostrożność. – Apelujemy do wszystkich niechronionych użytkowników ruchu drogowego o jazdę w kasku, ponieważ uderzenia głowy są częstym powodem obrażeń przy wypadkach. Kask nie jest obowiązkowy, ale może uratować życie! – mówi.
Rosnąca liczba wypadków na hulajnogach, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, sprawiła, że pojawił się pomysł by wprowadzić obowiązek jazdy w kasku dla osób do 16 roku życia. (kg, fot. KPP w Krasnymstawie)

