Lider poległ w Krasnymstawie
START KRASNYSTAW – LEWART LUBARTÓW 1:0 (1:0)
1:0 – Milcz (30 karny).
START: Janiak – Kanarek, Saj, Lenard, Florek (50 Nowak), Leszczyński (76 Łopuszyński), Misztal (71 Ciechan), Chariasz (88 J. Sołdecki), D. Sołdecki, Pęcak, Milcz (61 Strug).
Przyjazd lidera do Krasnegostawu zwiastował ciekawy pojedynek, tym bardziej, że piłkarze Startu bardzo chcieli zrehabilitować się za porażkę w Kraśniku. – Ze Stalą zagraliśmy bardzo słabo, w dodatku sędzia też nie był w najlepszej formie i podejmował mocno kontrowersyjne decyzje, niezrozumiale szastał kartkami. Pierwszą połowę kończyliśmy z przewagą jednego zawodnika i w szatni uczulałem piłkarzy, by uważali, bo arbiter przy pierwszej okazji będzie chciał dać nam drugie żółtko. Nie myliłem się, tuż po wznowieniu gry siły na boisku wyrównały się.
Przemek Kanarek sfaulował rywala i choć przewinienie nie zasługiwało na żółtą kartkę, sędzia zdecydował się na drugie napomnienie i nasz zawodnik musiał udać się pod prysznic na długo przed końcowym gwizdkiem. Ten mecz nam nie wyszedł, dlatego też zależało nam na dobrym występie przeciwko Lewartowi. Myślę, że nie zawiedliśmy oczekiwań tych kibiców, którzy w sobotnie przedpołudnie przyszli na stadion w Krasnymstawie – powiedział po meczu Marek Kwiecień, trener Startu.
Mecz z Lewartem Start potraktował bardzo poważnie. Od pierwszych minut uzyskał optyczną przewagę i groźnie atakował. – Do przerwy graliśmy tak, jak powinniśmy w każdym meczu. Zespół realizował założenia taktyczne, stwarzał sytuacje podbramkowe – mówił Marek Kwiecień.
Jedynego gola gospodarze strzelili z rzutu karnego. W 30 min. w polu karnym został sfaulowany Adrian Leszczyński. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a stuprocentową okazję do zdobycia gola pewnie wykorzystał Jarosław Milcz. – Po meczu w Kraśniku dokonałem trzech zmian w składzie, m.in. po raz pierwszy od początku zagrał Leszczyński, młody 19-letni zawodnik, który pokazał się z dobrej strony. Na boisko w podstawowej jedenastce wybiegł też Dawid Sołdecki, który wprowadził dużo spokoju do naszej gry. Jego obecność w pierwszym zespole miała duże znaczenie, pozostali piłkarze, widząc tak doświadczonego gracza obok, pewniej czuli się na boisku – podkreślał szkoleniowiec Startu.
Po zmianie stron do głosu doszedł Lewart. Goście osiągnęli przewagę, ale Start był świetnie zorganizowany w defensywie i rywalom trudno było przedrzeć się pod bramkę Krzysztofa Janiaka. – Znaliśmy mocne strony przeciwnika w ofensywie i staraliśmy się go neutralizować. Nie przypominam sobie, by Lewart stworzył jakąś stuprocentową okazję do zdobycia wyrównującej bramki. Jednobramkowe prowadzenie utrzymaliśmy do ostatniego gwizdka sędziego, odnosząc bardzo cenne zwycięstwo nad dotychczasowym liderem rozgrywek – dodał M. Kwiecień.
W kolejnym spotkaniu Start Krasnystaw zagra na wyjeździe z rezerwami lubelskiego Motoru. Początek starcia w sobotę 9 września o godz. 11.00. (d)
Stracili gole po prostych błędach
KS DRZEWCE – OGNIWO WIERZBICA 2:0 (0:0)
1:0 – Szczotka (64), 2:0 – Brzyski (67).
OGNIWO: Woźniak – Sobiesiak, Kłos, Chlebiuk, Sobów, Pełczyński, Knot (88 Gałecki), Smorga (80 Wawruszak), K. Klimowicz (72 Dąbrowski), Boczuliński (84 Mazurek), E. Klimowicz (70 Jusiuk).
Ogniwo nie było faworytem meczu, ale po cichu liczyło na zdobycz punktową. Zespół z Drzewiec to najmocniejszy beniaminek, o czym przekonało się już kilka drużyn. Groźny jest zwłaszcza na swoim boisku. Goście z Wierzbicy w pierwszej połowie dość dobrze sobie radzili, nie pozwalając przeciwnikowi na zdobycie gola. Sami też, gdy nadarzyła się okazja, groźnie kontratakowali. Po godzinie gry wciąż utrzymywał się bezbramkowy rezultat i zanosiło się, że Ogniwo może wrócić do domu z jednym punktem. Niestety, w 64 min. zespół gości popełnił pierwszy błąd.
Pozwolił rywalowi na bardzo szybkie rozegranie rzutu wolnego w bocznej strefie boiska, a następnie nie zablokował dośrodkowania w pole karne. Do kopniętej w szesnastkę piłki na krótkim słupku jako pierwszy dopadł Konrad Szczotka i precyzyjnym strzałem zaskoczył zarówno bramkarza Patryka Woźniaka, jak i środkowych obrońców. Trzy minuty później w zasadzie było po meczu. Zawodnicy Ogniwa źle wyprowadzili piłkę z własnej połowy. Gospodarze, po przejęciu futbolówki w środkowej strefie, szybko przeszli do fazy kontrataku. Piłkę w polu karnym dostał Kacper Brzyski i nie miał większych problemów z pokonaniem Woźniaka, ustalając wynik spotkania.
W następnym meczu Ogniwo Wierzbica zmierzy się u siebie z Górnikiem II Łęczna. Początek spotkania w niedzielę 10 września o godz. 16.00. (d)
Start wypunktowany w Kraśniku
STAL KRAŚNIK – START KRASNYSTAW 3:1 (1:1)
1:0 – Zięba (12), 1:1 – Milcz (33 karny), 2:1 – Zięba (65), 3:1 – Leziak (80).
START: Janiak – Kanarek, Saj, Łopuszyński (67 Korzeniowski), Nowak (81 J. Sołdecki), Misztal (81 Leszczyński), Chariasz (70 Jabłoński), Florek (79 Ciechan), Pęcak, Strug, Milcz (50 Lenard).
Po bardzo dobrym występie przeciwko Tomasovii kibice Startu Krasnystaw liczyli na kolejny udany mecz swojej drużyny i zwycięstwo w starciu z bardzo groźną u siebie, zaliczaną do grona faworytów, Stalą Kraśnik. Od pierwszych minut zaatakowali miejscowi. Gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych okazji bramkowych, z których jedną zamienili na gola. Jego strzelcem był Paweł Zięba, piłkarz, któr zaliczył m.in. epizod w ekstraklasie w drużynie GKS Bełchatów.
W 24 min. czerwoną kartkę, za dwie żółte, dostał Anton Lutsyk i miejscowi musieli więcej uwagi poświęcić grze obronnej, bo Start z każdą minutą coraz śmielej atakował. Wreszcie w 33 min. Bartłomiej Koneczny sfaulował w polu karnym Łukasza Struga i sędzia podyktował dla gości jedenastkę. Karnego na gola zamienił Jarosław Milcz.
Po zmianie stron, gdy wydawało się że Start wykorzysta grę z przewagą jednego zawodnika, w 48 min. drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Przemysław Kanarek i siły na boisku się wyrównały. Przy grze obu zespołów w dziesiątkę, lepiej funkcjonowała Stal, która z każdą minutą uzyskiwała optyczną przewagę. W 65 min. po raz drugi w tym spotkaniu Krzysztofa Janiaka pokonał Zięba, a w 80 min. po stałym fragmencie gry wynik meczu ustalił Grzegorz Leziak.(d)
Sprawiedliwy remis w Wierzbicy
OGNIWO WIERZBICA – KRYSZTAŁ WERBKOWICE 0:0
OGNIWO: Woźniak – Sobiesiak, Kłos (88 Jusiuk), K. Klimowicz (77 Siwek), Pełczyński, Knot, Sobów (70 Bujak), Boczuliński, Smorga, Chlebiuk, E. Klimowicz (75 Dąbrowski).
Ogniwo przystąpiło do meczu z silną wolą zwycięstwa, choć nie było faworytem. Kryształ to mocna drużyna, co było widać na boisku. Goście wysoko zawiesili poprzeczkę, a i zawodnicy z Wierzbicy również zaprezentowali dobry poziom. Przede wszystkim skupili się na tym, by nie stracić bramki i sztuka ta im się w pełni udała.
Po raz pierwszy w tym sezonie beniaminek zagrał na „zero z tyłu”. Ogniwo stworzył też sobie kilka okazji do zdobycia gola, jednak znów raził brakiem skuteczności. Najlepszą sytuację, by umieścić piłkę w siatce, miał Marcel Sobiesiak. Futbolówka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę. Swoje okazje miał też Kryształ, jednak bardzo dobrze między słupkami spisał się Patryk Woźniak, który w kilku przypadkach uratował swój zespół przed utratą gola. Bezbramkowy remis nie krzywdzi żadnej z drużyn, a kibice, mimo że nie oglądali bramek, mogli czuć się usatysfakcjonowani, bo obejrzeli ciekawe widowisko piłkarskie. (d)
IV LIGA tabela
Wyniki 5. kolejki: STAL KRAŚNIK – START KRASNYSTAW 3:1, OGNIWO WIERZBICA – KRYSZTAŁ WERBKOWICE 0:0, KS Drzewce – Górnik II Łęczna 2:2, Tomasovia Tomaszów Lubelski – Stal Poniatowa 2:0, Lewart Lubartów – Lublinianka 1:0, Gryf Gmina Zamość – Łada Biłgoraj 0:1, Huragan Międzyrzec Podlaski – Grom Kąkolewnica 5:1, Opolanin Opole Lubelskie – Granit Bychawa 7:2, Janowianka Janów Lubelski – Motor II Lublin 2:2.
Wyniki 6. kolejki: START – LEWART 1:0, DRZEWCE – OGNIWO 2:0, Lublinianka – Motor II 0:1, Opolanin – Grom 2:1, Granit – Górnik II 1:0, Kryształ – Tomasovia 1:1, Stal P. – Stal K. 1:3, Łada – Huragan 1:0, Janowianka – Gryf odwołany z powodu złego stanu boiska.
Tabela
1. Stal K. 6 15 15-5
2. Drzewce 6 13 14-7
3. Lewart 6 13 12-5
4. Gryf 5 12 13-2
5. Łada 6 12 11-7
6. START 6 12 12-9
7. Huragan 6 10 12-7
8. Opolanin 6 10 14-12
9. Motor II 6 10 10-8
10. Kryształ 6 9 8-8
11. Górnik II 6 8 13-9
12. Janowianka 5 8 10-7
13. Tomasovia 6 5 8-13
14. OGNIWO 6 4 6-12
15. Stal P. 6 3 3-14
16. Granit 6 3 4-18
17. Grom 6 3 5-21
18. Lublinianka 6 1 7-13

