Burmistrz Daniel Miciuła postawił na swoim i ostatecznie zmienił lokalizację budowy bloków w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej SIM Lubelskie. Zamiast przy ul. Granicznej około 60 mieszkań powstanie na działce przy ul. Borowej, najprawdopodobniej w zabudowie bliźniaczej. Tyle że raczej nieprędko, bo wcześniej trzeba będzie zmienić jej przeznaczenie w planie zagospodarowania przestrzennego, a to potrwa.
W ubiegłej kadencji Krasnystaw przystąpił do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej SIM Lubelskie. Na początku wydawało się, że w ciągu najbliższych kilku lat w mieście powstanie nawet 140 czynszowych mieszkań, bo w grę wchodziła część gruntów chmielnika o pow. ponad 2 ha. Lokalizacja wydawała się wymarzona, zaakceptowana przez Krajowy Zasób Nieruchomości, w dodatku w bardzo bliskiej odległości bloków Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale również sklepów osiedlowych, przedszkola, czy szkoły.
Na sprzedaż nieruchomości nie zgodziły się jednak poprzednie władze powiatu krasnostawskiego, którego chmielnik jest własnością. Mające wówczas większość w radzie Prawo i Sprawiedliwość oraz były starosta Andrzej Leńczuk argumentowali, że chmielnik tylko w całości jest atrakcyjną działką, a poza tym do 2026 roku musi być użytkowany przez Zespół Szkół nr 2, ze względu na podpisaną umowę kontraktacji chmielu.
Ostatecznie były już burmistrz Robert Kościuk, widząc, że nie jest w stanie przekonać powiatowych włodarzy, zdecydował się kupić dwie sąsiadujące ze sobą działki przy ul. Granicznej, jedną od starostwa, a drugą od prywatnego właściciela. To teren za osiedlem domów jednorodzinnych, w niedalekiej odległości od drogi krajowej nr 17 i należącej do KSM ciepłowni. Miasto wzbogaciło się w sumie o teren o pow. około 2,1 ha. Budowa bloków przy Granicznej od samego początku nie podobała się jednak okolicznym mieszkańcom, którzy argumentowali, że inwestycja zakłóci im spokój i pogorszy komfort życia. W dodatku kilkukondygnacyjne budynki miałyby zasłonić słoneczne promienie, a że w wielu domach w ostatnim czasie pojawiły się panele fotowoltaiczne, nastąpiłby poważny problem z produkcją odpowiedniej ilości energii.
Nowy włodarz Krasnegostawu Daniel Miciuła od samego początku nie ukrywał, że budowa bloków przy ul. Granicznej to nie jest dobry pomysł, przekonując do zmiany lokalizacji i przeniesienia inwestycji na miejskie grunty przy ul. Borowej. Swego dopiął 2 stycznia br. kiedy to miasto podpisało z SIM Lubelskie umowę na udostępnienie działki. Jak podali urzędnicy, dzięki temu będzie możliwe zrealizowanie inwestycji, która obejmie budowę około 60 mieszkań czynszowych w zabudowie najprawdopodobniej bliźniaczej.
Koncepcja architektoniczna zagospodarowania nieruchomości ma powstać już w lutym br. Sam Miciuła przyznał, że „udostępnienie tej działki to inwestycja w przyszłość naszych mieszkańców. Zyskają oni dostęp do nowoczesnych i komfortowych mieszkań, które poprawią jakość życia w Krasnymstawie.
Ta współpraca to krok w stronę dynamicznego rozwoju naszego miasta”. Prezes SIM Lubelskie, Mariusz Wilk, który podpisał umowę z miasta, stwierdził natomiast, że to dopiero początek. – Prace projektowe już trwają, a naszym celem jest jak najszybsze przejście do etapu budowy. Z niecierpliwością czekamy na moment, gdy będziemy mogli zaprezentować mieszkańcom gotowe mieszkania – dodał. Według nieoficjalnych wyliczeń koszt budowy jednego metra kwadratowego ma wynieść około 5 tys. zł.
Droga do realizacji całego przedsięwzięcia jest jednak daleka. Działki na ul. Borowej nie są ujęte w planie zagospodarowania przestrzennego miasta z przeznaczeniem pod zabudowę wielorodzinną, co zresztą przyznał burmistrz Daniel Miciuła. Żeby cokolwiek na nich wybudować, należy opracować plan, a taka procedura trwa niekiedy nawet ponad rok. Włodarz Krasnegostawu podkreśla natomiast, że zainteresowanie nowymi mieszkaniami w mieście jest duże, dlatego też samorządowi bardzo zależy na jak najszybszej realizacji inwestycji. (d)

