Ponawiamy apel o dołączenie do zbiórki pieniędzy na leczenie i rehabilitację 28-letniego Adriana Chwały z Krasnegostawu. Prawie 10 lat temu jako młody chłopak, Adrian miał poważny wypadek samochodowy, w wyniku którego doszło do uszkodzenia mózgu. Przez jakiś czas mężczyzna był w śpiączce, ma niedowład lewostronny i porusza się na wózku, z którego powoli uczy się wstawać.
Na stronie siepomaga.pl trwa zbiórka pieniędzy na leczenie i rehabilitację 28-letniego dziś Adriana Chwały z Krasnegostawu. W 2015 r. zaledwie 19-letni wówczas Adrian uczestniczył w wypadku samochodowym, w wyniku którego doznał uszkodzenia mózgu, uszkodzeń wielonarządowych, stłuczenia płuc, złamania kości łokciowej i urazów kręgosłupa. W krytycznym stanie został przewieziony do szpitala. Lekarze natychmiast wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej. Walka o jego życie trwała wiele dni – w tym czasie Adrian przeszedł wiele skomplikowanych operacji i zabiegów.
Lekarze zrobili, co mogli, a on sam miał też wiele szczęścia – przeżył. Jednak do dziś z wielkim bólem i głębokimi ranami walczy z tragicznymi skutkami tego pechowego wypadku. – Uszkodzenia ciała i liczne urazy spowodowały, że Adrian doznał spastycznego niedowładu lewostronnego i dziś porusza się na wózku. Dodatkowo zmaga się z silnymi bólami głowy, które często utrudniają mu codziennie funkcjonowanie i walkę o sprawność – czytamy na stronie siepomaga.pl.
– Pierwsze miesiące po wybudzeniu ze śpiączki były bardzo trudne. Adrian nie potrafił się odnaleźć w nowej rzeczywistości, związanej z bólem, samotnością i zmianą dotychczasowego stylu życia. Pierwsza rehabilitacja w domu nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, co spowodowało, że Adrian się załamał.
Zamknął się na kontakty z innymi ludźmi, tracił energię, motywację do życia. Co dla nas, jego bliskich, było straszliwym widokiem. Pękały nam serca. Wiedzieliśmy jednak, że nie możemy się poddać. Nieprzerwanie szukaliśmy ratunku. W końcu po wielu tygodniach pojawiła się nadzieja, która stała się dla nas światełkiem w tunelu – opowiadają rodzice Adriana, którzy znaleźli mu prywatny Ośrodek Neurorehabilitacji, w którym mężczyzna otrzymałby odpowiednią, specjalistyczną i kompleksową rehabilitację.
– Bez zastanowienia nawiązaliśmy z nimi kontakt i szybko rozpoczęliśmy leczenie. Trafiając do ośrodka Adrian był na początku wycofany i nieufny. Mimo to wciąż był poddawany intensywnej rehabilitacji, która z czasem zaczęła przynosić pierwsze, długo wyczekiwane efekty. To rozpaliło w nim nadzieję i wiarę, że jeszcze może być pięknie. Z dnia na dzień Adrian zaczął odzyskiwać siłę i otwierać się na nowe znajomości – dowiadujemy się. Jak wspomina jego mama, Adrian zaczął inaczej myśleć. – Wcześniej uważał, że jest samotny, a jego sytuacja bez wyjścia. Teraz widząc innych zdeterminowanych pacjentów, którzy często są w gorszej sytuacji niż jego, zaczął się bardziej starać.
Rehabilitacja i determinacja pacjenta przynoszą efekty. Fizjoterapeuci pracują nad jego kondycją, starają się, aby stopniowo stawał na nogi. Dzięki temu łatwiej wykonuje samodzielne kroki. Niestety, dotychczasowe leczenie i rehabilitacje pochłonęły wszystkie oszczędności rodziny. – Przed Adrianem jeszcze wiele godzin ciężkiej pracy, ćwiczeń. Wydatki wciąż będą się piętrzyć i już dziś wiemy, że oprócz leczenia, potrzebny będzie kosztowny specjalistyczny sprzęt – zauważają rodzice.
Zbiórka na leczenie i rehabilitację Adriana Chwały trwa do 5 sierpnia 2024 r. pod adresem siepomaga.pl/adrian-chwala. Prosimy o dokonywanie wpłat. Liczy się każda złotówka. (kg)

