Poranny wypadek na trasie. 42-latek nie potrafił się powstrzymać, wcisnął pedał gazu i zaczął wyprzedzać. Jego volkswagen uderzył z impetem w auto, którym z rodzicami podróżowała dwójka małych dzieci.
(22 czerwca) Groźnie wyglądający wypadek na trasie Kamień – Chełm. Pierwsze z kolumny trzech aut (volvo, którym kierował 39-letni mieszkaniec gm. Kamień) włączyło lewy kierunkowskaz i zwolniło przed skrętem z drogi wojewódzkiej w polną. W tym czasie jadący jako ostatni volkswagen, którym kierował 42-letni mieszkaniec gm. Żmudź, zaczął wyprzedzać. Kierowcy spieszyło się tak bardzo, że nie miał nawet czasu upewnić się, czy jest bezpiecznie… Volkswagen uderzył z impetem w bok skręcającego volvo. Oba auta wyrzuciło do rowu, a volvo uderzyło w znak drogowy.
Volvo podróżowali rodzice z dwójką dzieci. Na szczęście siedzącym z tyłu nic się nie stało. Niewielkie obrażenia odnieśli ich rodzice, więc cała czwórka pojechała karetką do szpitala. Na obserwacjach pod opieką lekarzy został też 42-letni sprawca zdarzenia. (pc)
