W tym roku mija równo trzydzieści lat od pierwszej kwesty na rzecz odnowienia zabytkowych nagrobków na odnowienie cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Niemal od samego początku uczestniczy w niej społecznik, a zarazem od lat przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Lublina, pan Stanisław Santarek.
Ten niestrudzony organizator i w tym roku zachęca nas, abyśmy odwiedzając lubelskie cmentarze na przełomie października i listopada, złożyli do specjalnych puszek datki na renowację kolejnych zabytkowych nagrobków.
W tym roku kwesta trwać będzie w dniach 28 i 29 października oraz 1 i 2 listopada na cmentarzu przy u. Lipowej. Wezmą w niej udział znani lublinianie ze środowiska mediów, polityki, sztuki, nauki. Będą także uczniowie oraz zwykli mieszkańcy naszego miasta, którym idea wolontariatu i pracy na rzecz lokalnej społeczności jest bliska.
Od kilku lat udział w kweście biorą pedagodzy i uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Vetterów. – Już zgłosiło się kilkudziesięciu uczniów i ponad dwudziestu nauczycieli z tej szkoły – informuje pan Stanisław Santarek.
Ich pomoc jest tym bardziej znacząca, że za zebrane w tym roku datki na rzecz nekropolii przy ul. Lipowej zostanie prawdopodobnie odrestaurowany nagrobek Vetterów – ojca, Karola i jego syna Augusta. Obaj przyczynili się do rozwoju przemysłu w Lublinie, a August Vetter dodatkowo do powstania Szkoły Handlowej im. A.J. Vetterów.
Jeśli wolontariuszy będzie wystarczająco dużo, to kwesta na rzecz zabytków odbędzie się też na cmentarzu przy ul. Unickiej i na Majdanku. Prawdopodobnie w lubelską kwestę zaangażuje się około dwustu osób – wskazują na to dane z ostatnich lat. By tak się stało, w imieniu S. Santarka – zachęcamy naszych czytelników do zainteresowania się szczytną akcją.
Wolontariusze chętni do wzięcia udziału w kweście mogą skontaktować się telefonicznie z S. Santarkiem (tel. 506 187 804) lub udać się do siedziby SKOZL przy ul. Jezuickiej 4 (tel. 81 532 90 03, 506 187 804) od poniedziałku (23 października) do piątku (27 października) w godzinach: 10-12 i 16-18.
W jubileuszom roku zmieni się siedziba sztabu kwesty. – Podczas kwesty sztab będzie w budynku Polskiego Radia przy ul. Obrońców Pokoju – informuje przewodniczący SKOZL, S. Santarek (Dotąd siedziba była w budynkach administracji cmentarza).
Zaczęło się od „Lalki”
Przypomnijmy, że pierwsza kwesta w Lublinie na rzecz zabytkowej nekropolii przy ul. Lipowej odbyła się w 1987 r. Została zorganizowana w ekspresowym tempie, tj. na kilka dni przed dniem Wszystkich Świętych. Jej pomysł podsunęło zorganizowanie wcześniej w Warszawie kwesty dla ratowania cennych zabytkowych nagrobków na Powązkach.
W Lublinie przed trzema dekadami w pierwszej kweście wzięło udział prawie trzydziestu wolontariuszy, w tym znani aktorzy i dziennikarze (m.in. Leszek Mazurek z „Kuriera Lubelskiego”). Zebrane pieniądze przeznaczono na opracowanie dokumentacji i konserwację nagrobka rodziny Minclów, których nazwisko pada w „Lalce” Bolesława Prusa.
Przypomnijmy, że w kolejnych latach trzon kwestujących przy ul. Lipowej stanowili – oprócz S. Santarka – klikon Władysław Stefan Grzyb, redaktor Jerzy Jędrzejek, działacz PTTK Aleksander Wójcik wraz z rodziną i aktor Piotr Wysocki. Mimo wątpliwości wielu osób, czy w Lublinie kwesta przetrwa, z roku na rok nabierała rozmachu. Dla jej przetrwania duże znaczenie miała pomoc finansowa Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
Dzięki wszystkim zaangażowany w nią ludziom na cmentarzu przy ul. Lipowej odnowiono dotąd ok. 300 zabytkowych nagrobków, głównie w części rzymskokatolickiej, jednak w tej liczbie są także nagrobki z ewangelickiej, prawosławnej i wojskowej części cmentarza.
Finansowa niewiadoma
Od lat na puszkach trzymanych podczas zbierania datków przez wolontariuszy widnieje logo kwesty wzbogacone zdjęciem jednego z kilku nagrobków, których renowację wykonano w miesiącach poprzedzających daną kwestę. W zeszłym, 2016 roku logo zdobiła fotografia nagrobka lekarza i polskiego patrioty Tomasza Surzyńskiego. W tym roku na logo widnieć będzie zdjęcie nagrobka rodziny Lucy (znajduje się w pobliżu cmentarnej kaplicy, czyli kościoła pw. Wszystkich Świętych). – To jedyny na naszej nekropolii nagrobek z wyobrażeniem gotyckiej Madonny – podkreśla pan Stanisław.
Niestety, z zaplanowanych do restauracji po kweście z 2016 r. dziesięciu zabytkowych nagrobków udało się naprawić tylko część. Jak się okazuje – zabrakło pieniędzy. Jak wyjaśnił przewodniczący SKOZL, potrzebowano ok. 94 tys. zł, tymczasem kwesta z 2016 r. przyniosła nieco ponad 70 tys. zł. – Przez cztery dni kwesty padał deszcz, może to było przyczyną – mówi pan Stanisław, wspominając, że w 2015 r. udało się zebrać ok. 88 tys. zł.
Stanisław Santarek zapowiada, że trudno dziś przewidzieć, ile nagrobnych zabytkowych pomników uda się uratować dzięki pieniądzom ze zbiórki w 2017 r. Na razie zapowiada, że branych jest pod uwagę 5 albo 6. Wśród nich raczej na pewno znajdzie się nagrobek rodziny Vetterów oraz prawdopodobnie znanej niegdyś rodziny Kwiatkowskich.
Monika Skarżyńska

