Policjanci z posterunku w Żółkiewce na terenie gminy Rudnik zatrzymali motocyklistę. Nie miał na sobie kasku, nie miał świateł, był za to kompletnie pijany. Wydmuchał 2,7 promila.
W poniedziałek (11 grudnia) o 21.00, w miejscowości Wierzbica (gmina Rudnik) funkcjonariusze z posterunku policji w Żółkiewce zauważyli jadącego bez świateł motocyklistę. Mało tego, jednoślad nie miał tablicy rejestracyjnej, a jego kierowca kasku. – Mężczyzna na widok radiowozu skręcił na teren najbliższej posesji, tam porzucił motocykl i próbował uciekać pieszo – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – Po kilkudziesięciu metrach został zatrzymany. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec gminy Rudnik. Badanie alkomatem wykazało, iż ma on w swoim organizmie 2,7 promila alkoholu – dodaje. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że motocyklista ma dwa aktualne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, był już zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Mieszkaniec gminy Rudnik stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów, grzywna oraz wysoka nawiązka na fundusz pokrzywdzonym w wypadkach. (kg)

