Bezrobocie spada, ale nagród nie będzie

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

– Bezrobocie w powiecie spada. Pozyskujemy dużo środków na aktywizację osób bezrobotnych i nasze działania są skuteczne – informował Marcin Troć, dyrektor PUP w Świdniku, przedstawiając na sesji powiatu sprawozdanie z działalności urzędu. Powiatowa opozycja jest skrajnie innego zdania. – Skoro jest tak dobrze, to dlaczego nie wyrobiono wskaźników i ministerstwo nie przyznało naszemu urzędowi pracy pieniędzy na nagrody dla pracowników i w ten sposób przepadło 200 tysięcy złotych? – dociekał radny Łukasz Reszka.


Jednym z punktów sesji rady powiatu, która odbyła się w ubiegłym tygodniu, było przedstawienie sprawozdania z działalności Powiatowego Urzędu Pracy w Świdniku oraz sytuacji na lokalnym rynku pracy. Dyrektor urzędu Marcin Troć miał dla samorządowców same dobre wieści.

– Stopa bezrobocia w powiecie świdnickim systematycznie spada. Na koniec 2015 roku wynosiła 14,5 proc., 2016 – 12,6 proc., a 2017 – 10,2 proc. Obecnie już tylko 9,5 proc. – wyliczał.

To wciąż więcej niż średnia wojewódzka (8 proc.) i krajowa (6,1 proc.), ale dyrektor przekonywał, że wynika to ze specyfiki regionu.

– PUP w Świdniku dokłada wszelkich starań, prowadząc działania w pośrednictwie pracy. W 2017 roku m. in. upowszechniono ponad 1770 ofert pracy, wydano 1956 skierowań do pracy, 486 skierowań na staże, 39 na prace społecznie użyteczne – wylicza M. Troć.

Dyrektor chwalił się też pozyskaniem grubych milionów na aktywizacje bezrobotnych. W 2017 roku były to środki z: Funduszu Pracy (5 036 tys. zł), Europejskiego Funduszu Społecznego (4 931 tys. zł.), programu refundacji wynagrodzeń osób do 30. roku życia (2 334 tys. zł), KFS (400 tys. zł.), PFRON (120 tys. zł.), łącznie ponad 12 mln zł.

– Urząd od lat organizuje też Targi Pracy. W 2017 roku wystawcy zaprezentowali ponad 400 ofert zatrudnienia w kraju i za granicą. PUP był również współorganizatorem Targów Edukacyjnych, podczas których ponad 30 wystawców prezentowało swoje oferty edukacyjne – informował M. Troć.

Jest lepiej, ale…

– Skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle? – dopytywał podczas sesji radny Łukasz Reszka i alarmował, że świdnicki pośredniak po raz pierwszy od kilku lat nie osiągnął wskaźników wytyczanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i w konsekwencji nie otrzymał pieniędzy na nagrody dla swoich pracowników. W grę wchodzi niemała kwota – w ubiegłym roku było to ok. 200 tys. zł.

O jakich wskaźnikach mowa? Chodzi o tzw. efektywność kosztową i zatrudnieniową. Ta pierwsza pokazuje, ile środków dany urząd pracy wydaje średnio na jednego „wyciągniętego” z bezrobocia i oczywiście im jest niższa, tym lepiej.

– W naszym przypadku to kwota 9100 zł. To bardzo dobry wynik, jeden z najlepszych w województwie – zapewnia M. Troć.

Gorzej wypadł natomiast drugi wskaźnik, czyli efektywność zatrudnieniowa. Tu sprawdza się, jaki procent aktywizowanych bezrobotnych pracuje po zakończeniu proponowanej przez urząd pracy formy aktywizacji. U nas wyniósł w ubiegłym roku 81,3 proc. Był większy niż w poprzednim roku (78 proc.), ale mniejszy niż średnia krajowa (81,9). I właśnie dlatego świdnicki PUP stracił szansę na dodatkowe pieniądze dla swoich pracowników.

M. Troć przekonuje, że wynika to z tego, że ministerstwo zmieniło reguły gry w tamtym roku – nie dość, że wyśrubowało kryteria potrzebne do osiągnięcia nagród, to jeszcze znacznie zmniejszyło ich pulę. – Większość urzędów pracy z naszego województwa, które dotychczas otrzymywały te środki, straciła je – podkreśla dyrektor.

Ł. Reszka przekonuje jednak, że pracownicy urzędu pracy poinformowali go, że można było zrobić znacznie więcej, aby te wskaźniki osiągnąć i tym samym zapewnić finansowanie zewnętrzne do wypłaty nagród, tym bardziej, że wypłaty te nie obciążałyby budżetu PUP czy powiatu. W całości pochodziły ze środków ministerialnych – podkreślał radny Reszka.

– To bzdura – komentuje dyrektor PUP i tłumaczy, że efektywność zatrudnieniowa zależy w dużej mierze od pracodawców. To oni decydują o tym, czy po okresie refundacji stanowiska pracy przez pośredniak zatrudnią daną osobę, czy też nie. A zdarza się też, że sami bezrobotni nie chcą pozostać w firmie po zakończeniu stażu, czy szkolenia. (mg)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.