Do tego tragicznego w skutkach wypadku doszło po godz. 9.00 1 czerwca na drodze krajowej nr 12. Kierujący fiatem 55-letni mieszkaniec Dorohuska nagle zjechał na pobocze, uderzył w przepust, a następnie dachował. Mimo podjętej reanimacji, życia 55-latka, który podróżował sam, nie udało się uratować.
Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Wyjaśnieniem jego okoliczności zajęli się policjanci z chełmskiej drogówki pod nadzorem prokuratury. Śledczy zarządzili przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego i oględzin technicznych pojazdu. Wstępny wyniki sekcji wskazują, że do wypadku doszło z powodu pęknięcia tętniaka w głowie kierującego i utraty przytomności, co skutkowało utratą kontroli nad kierowanym pojazdem. Rd, fot. KWP w Lublinie
