Przez lata kobieta była ofiarą przemocy. Raz partner pobił ją tak, że trafiła do szpitala. Kulminacja koszmaru nastąpiła, gdy 50-latek sięgnął po siekierę.
– W miniony weekend dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące interwencji związanej z przemocą domową, do której doszło na jednym z osiedli mieszkaniowych w Chełmie. Na miejscu policjanci zatrzymali 50-latka, który miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad partnerką. W dniu interwencji groził jej przy użyciu siekiery uszkodzeniem ciała – mówi nadkomisarz Ewa Czyż, rzecznik prasowy KMP w Chełmie. – Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do przemocy dochodziło od ponad 2 lat. Mężczyzna będąc pod działaniem alkoholu wszczynał awantury, wyzywał kobietę, groził pozbawieniem życia oraz spaleniem mieszkania. Bił pokrzywdzoną po całym ciele. W lutym 2024 roku kobieta na skutek doznanych obrażeń trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. W związku z zaistniałą sytuacją wdrożone zostały procedury „Niebieskiej Karty”, których celem jest przeciwdziałanie przemocy domowej. – W toku postępowania przygotowawczego prokuratura na wniosek policjantów wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec sprawcy przemocy. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 50-latka izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy – dodaje rzecznik. rd, źródło i fot. KMP w Chełmie
