Trzy sparingi ma za sobą czwartoligowy Brat Cukrownik Siennica Nadolna. Podopieczni Andrzeja Ignaciuka w dwóch pojedynkach musieli uznać wyższość przeciwników. Z Ładą Biłgoraj przegrali aż 1:11!
Mecz z Ładą Biłgoraj, grająca w zamojskiej lidze okręgowej, dla Brata Cukrownik Siennica Nadolna był pierwszym w bieżącym roku. Zespół z gminy Krasnystaw dostał solidne lanie, przegrywając aż 1:11 (0:3). Jedynego gola strzelił Sebastian Suduł. Choć to tylko sparing, wynik spotkania na pewno dał trenerowi Andrzejowi Ignaciukowi wiele do myślenia. Brat zagrał w składzie: Grzęda – Malinowski, Kociuba, Chwaszcz, Arkadiusz Kister, Kniażuk, Arnold Kister, Dubaj, Urbański, J. Wójcik i zawodnik testowany. W drugiej połowie na boisku pojawili się: Ignaciuk, M. Wójcik, Suduł, Lubaś, Kowalczyk i Fydryk.
W drugim meczu kontrolnym zawodnicy Brata zmierzyli się z inną drużyną zamojskiej okręgówki, LZS Tanew Majdan Stary. Spotkanie zakończyło się porażką podopiecznych trenera Ignaciuka 4:5 (2:1). Dwie bramki dla Brata strzelił Dubaj, a po jednej Suduł i Urbański. Zespół z Siennicy Nadolnej zagrał w składzie: Lubaś – Pachuta, Kniażuk, Zdunek, Kowalczyk, Ignaciuk, Arnold Kister, Dubaj, Urbański, Mazurek, Suduł. Na zmiany wchodzili: Arkadiusz Kister, M. Wójcik, J. Wójcik, Malinowski i Chwaszcz.
W minioną niedzielę, popołudniu, Brat zagrał z A-klasowym GKS Łopiennik Górny, który ma aspiracje gry w wyższej klasie rozgrywkowej. Wynik spotkania podamy dopiero za tydzień. (d)

