Gmina Stary Brus budżet na 2024 rok uchwaliła na czwartkowej (28 grudnia) sesji rady gminy. Dysponuje najniższymi dochodami wśród samorządów powiatu włodawskiego, co w istotny sposób ogranicza inwestycje. – Mamy bardzo bezpieczny budżet, bo chcemy być gotowi do ubiegania się o środki z KPO – tłumaczy Paweł Kołtun, wójt gminy.
Posiedzenie rozpoczął wójt Paweł Kołtun od zdania relacji z tego, czym zajmował się od czasu ostatniej sesji. – Zakończyła się inwestycja bardzo ważna dla połowy mieszkańców gminy. Odbył się właśnie odbiór zmodernizowanego ujęcia wody w Wołoskowoli. Wszystkie badania są w porządku, więc woda jeszcze w tym roku powinna popłynąć do kranów nie tylko smaczna, ale też dobrej jakości. Podpisaliśmy również nową umowę na dowożenie dzieci do szkoły.
Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Vikibus, więc zmieni się podmiot, ale nie kierowcy, którzy zostaną zatrudnieni przez nowego przewoźnika. Jest to też korzystne dla budżetu, bo w tym roku za miesięczny bilet dla jednego ucznia płaciliśmy 150 zł, a od nowego roku będzie on nas kosztował jedynie 120 zł, więc oszczędności spore. W piątek (29 grudnia) spodziewamy się zawiadomienia od wykonawcy o zakończeniu prac przy oczyszczalni ścieków i od stycznia zaczniemy ją użytkować – wyliczał wójt, a na zakończenie pochwalił się, że budynek Urzędu Gminy zyskał nowy wygląd za sprawą murala, który pojawił się na jednej ze ścian. Obraz nic nie kosztował, bo sfinansowała go Lokalna Grupa Działania.
Następnie radni wyrazili zgodę na wykup użytkowania wieczystego działki pod sklepem w Kołaczach. – Jej użytkownik ma prawo do korzystania z tej działki przez 99 lat, ale po zmianie przepisów chce wykupić nieruchomość, a według prawa możemy ją sprzedać tylko osobie, która użytkuje ten teren – wyjaśniał wójt. W dalszej części posiedzenia radni przyjęli Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii. Z sali padło pytanie, na co przeznaczone jest 17400 zł m.in. na cele rozrywkowe. Wytłumaczył to sekretarz Andrzej Ćwirta, który wyjaśnił, że zapisy są tak ustalone, by wnioskodawcom jak najbardziej rozszerzyć zakres działań i móc się ubiegać o finansowanie różnych pomysłów np.: wycieczek szkolnych, organizację choinek dla dzieci czy zakup nagród do konkursów.
Kolejnym i najważniejszym punktem sesji było przyjęcie budżetu na 2024 rok. Dochody ustalono na kwotę 13,4 mln zł, zaś wydatki 14,3 mln zł. – Bardzo się cieszę, że projekt został zatwierdzony jednogłośnie – mówi wójt. – Budżet jest stabilny i bezpieczny. Różnica deficytowa to ok. 900 tys. zł, na co mamy pokrycie w całości z własnych środków pochodzących z nadwyżki budżetowej. Pocieszający jest fakt, że mimo dużych inwestycji poczynionych w tym roku, nie mamy żadnych zobowiązań w postaci kredytów czy pożyczek.
W roku 2024, oprócz dofinansowania już rozpoczętych inwestycji, będziemy się skupiać na wymianie oświetlenia ulicznego i budowie latarni w miejscowościach, gdzie jeszcze ich nie ma. Chcemy też wymienić wodomierze na takie ze zdalnym odczytem oraz rozliczyć budowę i modernizację ujęcia wody i oczyszczalni ścieków. Choć w tym roku udało nam się utwardzić kilka gminnych dróg, to wciąż temat infrastruktury drogowej pozostaje naszą największą bolączką. Bardzo liczymy na uwolnienie środków z KPO, bo ubiegając się o środki rządowe jedynie piętnaście procent naszych wniosków zyskało akceptację. Mam nadzieję, że nowe władze będą patrzeć bardziej przychylnym okiem na samorządy takie jak nasz – podsumowuje wójt Kołtun. (bm)

