BUG HANNA – POWIŚLAK KOŃSKOWOLA 1:6 (0:5)
0:1 – Bernat (6), 0:2 – Milcz (12), 0:3 – Gede (14), 0:4 – Gede (45), 0:5 – Mirończuk (45+2 samobójcza), 0:6 – Milcz (53 karny), 1:6 – Sawicki (57).
BUG: Perdun (46 Haponiuk) – Semianczuk (60 Naumiuk), Żakowski, Mirończuk, Pietrusik (46 Fornal), Yanchuk (74 Kowalik), Masztaleruk, Leśniak, Sawicki (77 Fabrika), A. Jaworski, Dąbrowski.
Beniaminek z Hanny dostał kolejną lekcję futbolu w tym sezonie. Podopieczni Huberta Kowalika i Wojciecha Więcaszka już do przerwy przegrywali różnicą pięciu goli. Spotkanie dla gospodarzy na dobrą sprawę zakończyło się po pierwszym kwadransie, w którym to Powiślak zdobył trzy gole. Najpierw w sytuacji sam na sam Damian Bernat nie dał żadnych szans Marcinowi Perdunowi. Drugi gol to szybka akcja gości i precyzyjny strzał Jarosława Milcza. Przy trzeciej sytuacji, po której Bug stracił gola, zaspali obrońcy. Dośrodkowanie na głowę przejął Oskar Gede i umieścił piłkę w siatce.
Zawodnicy z Końskowoli kontrolowali przebieg meczu, a w samej końcówce pierwszej części gry zadali jeszcze dwa ciosy. Najpierw po dośrodkowaniu błąd popełnił Perdun i Gede po raz drugi wpakował futbolówkę do bramki. Tuż przed zejściem do szatni na przerwę w zamieszaniu podbramkowym piłkę niefortunnie do własnej bramki skierował Łukasz Mirończuk.
Gdy kilka minut po przerwie Milcz z rzutu karnego zdobył szóstego gola, zanosiło się na prawdziwy pogrom gospodarzy. Powiślak zadowolony wysokim prowadzeniem zmniejszył jednak tempo gry, co wykorzystali miejscowi zdobywając honorową bramkę. Zawodnicy z Hanny mogli postarać się jeszcze o jedno trafienie, ale byli nieskuteczni. W następnym ligowym meczu Bug Hanna zmierzy się w Poniatowej z tamtejszą Stalą. Początek spotkania w niedzielę 23 bm. o godz. 12.00. (d)

