Daniel Miciuła burmistrz miasta wstąpił do stowarzyszenia Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej. To samo zrobili jego zastępca Monika Sawa, radni Emil Witkowski i Emilia Wiśniewska oraz inne osoby z najbliższego otoczenia włodarza Krasnegostawu.
Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej w ostatnich latach pozostawało w cieniu innego stowarzyszenia „Krasnostawianie”, kierowanego przez Marcina Wilkołazkiego, przewodniczącego rady miasta Krasnystaw. Najlepiej świadczą o tym wyniki ostatnich wyborów samorządowych. PZK, które kiedyś było największą siłą w radzie miasta, tym razem zdobyło tylko trzy mandaty. „Krasnostawianie” z kolei wywalczyli ich aż jedenaście. Inna sprawa, że w kilku okręgach kandydaci Porozumienia przegrali różnicą od dwóch do czterech głosów, ale o tym już mało kto pamięta. Liczą się fakty, a te przemawiają na korzyść drużyny Wilkołazkiego.
Daniel Miciuła, nowy burmistrz miasta, który w kwietniowych wyborach samorządowych kandydował z komitetu wyborczego PZK, nie będąc członkiem stowarzyszenia, postanowił to zmienić. – Porozumienie musi podnieść swoją rangę, zwłaszcza pod względem medialnym – mówi.
Burmistrz Miciuła podczas walnego zebrania sprawozdawczego w Porozumieniu Ziemi Krasnostawskiej, które odbyło się w ostatnim czasie, postanowił przystąpić do stowarzyszenia, zostając jego członkiem. Na taki sam krok zdecydowali się jego zastępca Monika Sawa, radni Emil Witkowski i Emilia Wiśniewska, ale również inne osoby z najbliższego otoczenia włodarza miasta, które z komitetu wyborczego PZK kandydowały do rady miasta. Tym samym burmistrz Miciuła dąży do tego, by Porozumienie rosło w siłę i zaczęło odrabiać „straty” do „Krasnostawian”.
W przyszłym roku mają odbyć się wybory w stowarzyszeniu. Obecnie funkcję prezesa sprawuje Małgorzata Antoniak, ale najbardziej znanymi działaczami są byli i obecni wieloletni samorządowcy: Andrzej Jakubiec, Marek Nowosadzki, Janusz Rzepka, Dariusz Turzyniecki czy Grzegorz Brodzik. Niewykluczone, że na walnym wyborczym dojdzie do zmian we władzach stowarzyszenia i ludzie burmistrza Miciuły będą mieli w PZK coraz więcej do powiedzenia. d

