Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy, rozpoczął kurs pilotażu. Jest już po części teoretycznej i ma za sobą pierwsze samodzielne sterowanie maszyną w powietrzu, oczywiście w obecności pilota szkoleniowego. Kasę na szkolenie wyłożyła żona, sprawiając mu urodzinowy prezent.
Wielu polityków ma to do siebie, że często bujają w obłokach chociażby przy składaniu obietnic wyborczych. Tymczasem burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński w przestworzach buja dosłownie, bo niedawno zapisał się na kurs pilotażu i ma już za sobą pierwszy lot. Szkolenie odbywa się w Warszawie, a relację z jego ostatniego etapu można zobaczyć na fejsbukowym profilu burmistrza.
Muszyński w przeciwsłonecznych okularach i w słuchawkach pozuje na Toma Cruze`a z filmu Top Gun i, według wielu, bardzo przypomina słynnego aktora. – Uzyskanie licencji pilota jest od dawna jednym z moich marzeń, ale zawsze brakowało na nie czasu – mówi burmistrz. – Wiedziała o tym moja żona i podarowała mi w prezencie z okazji
40. urodzin właśnie kurs pilotażu. Najpierw było trochę teorii, później „loty” na symulatorze, a ostatnio miałem okazję po raz pierwszy usiąść za sterami i samodzielnie pilotować samolot.
Przede mną decyzja, czy kontynuować szkolenie, czy poprzestać na obecnym etapie. Nie ukrywam, że bardzo bym chciał szkolić się dalej, bo to nie tylko fantastyczna zabawa, ale też i adrenalina. Ale decyzja o tym jeszcze nie zapadła – wyjaśnia Muszyński. (bm)

