Były prezes i księgowa skazani

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Była księgowa SM „Nadbużanka” w Woli Uhruskiej winna wyprowadzenia ponad 100 tysięcy złotych ze spółdzielczej kasy. Wyrok skazujący usłyszał w tej sprawie także Jerzy B., były prezes spółdzielni, a obecnie dyrektor GOSiR-u. Decyzja Sądu Rejonowego we Włodawie nie jest jeszcze prawomocna.

Proces toczył się niemal 7 lat. Jego główną „bohaterką” była Maria P., była księgowa spółdzielni mieszkaniowej „Nadbużanka” w Woli Uhruskiej, która miała wyprowadzić z kasy grubo ponad 100 tys. zł. Z kolei były prezes Jerzy B. oraz były wiceprezes, Andrzej K. musieli tłumaczyć się przed sądem z tego, że dopuścili do tych nieprawidłowości. Andrzej K. już na początku procesu przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. Na placu boju pozostała Maria P. i Jerzy B., którzy do końca próbowali dowieść swojej niewinności. Na końcowym etapie sprawy ich obrońca zwrócił się do sądu o utajnienie rozprawy, co też się stało.
Sąd Rejonowy we Włodawie ogłosił w końcu wyrok. Księgową Marię P. uznał winną zarzucanych jej czynów i skazał ją na 5 lat więzienia w zawieszeniu na 1,5 roku. Oprócz tego kobieta musi pokryć koszty postępowania sądowego w kwocie 27 tys. zł oraz naprawić szkodę, czyli oddać spółdzielni 94 tys. zł. Ma na to 4 lata. Były prezes „Nadbużanki”, Jerzy B. także został uznany za winnego zarzucanych mu czynów, jednak sąd nie zdecydował się na zastosowanie wobec niego żadnej kary. Jerzy B. ma „tylko” pokryć koszty postępowania sądowego w wysokości 12 tys. zł. W jego przypadku większą karą może być zwolnienie z funkcji dyrektora Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Woli Uhruskiej, o ile wyrok się uprawomocni.
– Nie docierały do nas z sądu żadne informacje w tej sprawie, więc obecnie nie mogę stwierdzić, czy wobec dyrektora zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje. Od wyroku każdy może się odwołać, więc na razie na komentarz jest za wcześnie – mówi Jan Łukasik, wójt gminy Wola Uhruska.
Sprawa wyszła na jaw w 2008 roku, gdy prezesem spółdzielni został Stanisław Typiak. Na początku swoich rządów zlecił on lustrację spółdzielczego majątku. Efekt był porażający – w kasie stwierdzono brak ponad 160 tys. zł. Typiak poszedł więc do prokuratury, a ta, po przeprowadzeniu śledztwa, oskarżyła byłą księgową spółdzielni o wyprowadzenie gotówki, a dawnych prezesa i wiceprezesa o przymykanie oczu na matactwa Marii P. (bm)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.