Ponad 30 tys. zł zebrano podczas festynu charytatywnego w Fajsławicach na wózek i leczenie cierpiącej na kilka chorób genetycznych mieszkanki Woli Idzikowskiej. Na tym nie koniec, bo wciąż trwa zbiórka internetowa.
18-letnia Kinga Bogusz od dziecka zmaga się z wieloma chorobami. Od 2012 roku jej rodzice Ania i Hubert regularnie wożą córkę do szpitala w Lublinie na wlewy immunoglobulinowe, a raz w miesiącu na wizytę u specjalistów – immunologów w Warszawie. Dziewczyna cały czas musi też korzystać z rehabilitacji w lokalnej przychodni. – Pomimo wszelkich starań lekarzy, pomocy fundacji i wsparcia najbliższych, choroby Kingi postępują. Dziewczynka ma bardzo duże zaburzenia równowagi i problemy z poruszaniem się, potrzebuje stałej pomocy w codziennym funkcjonowaniu – mówi Aleksandra Granat z Urzędu Gminy w Fajsławicach.
18-latka musi korzystać z dwóch wózków inwalidzkich – zwykłego i elektrycznego oraz łóżka rehabilitacyjnego, potrzebuje również specjalistycznego nawilżacza powietrza. Częste wyjazdy do lekarzy, serwis i wymiana akumulatorów w wózku elektrycznym oraz zakup filtrów do nawilżacza powietrza stanowią dla rodziny duże obciążenie finansowe. Rodzice Kingi chcieliby ułatwić córce codzienne funkcjonowanie poprzez zakup nowego łóżka rehabilitacyjnego i remont jej pokoju. To koszt ok. 10 tys. zł, którego rodzice z własnej kieszeni nie są w stanie sfinansować. Dlatego wójt gminy Fajsławice Janusz Pędzisz, przewodniczący rady gminy Sławomir Michalak i prezes stowarzyszenia Manufaktura Futbolu Jacek Kosierb wpadli na pomysł organizacji imprezy, podczas której zebrano by pieniądze na nowy wózek i leczenie nastolatki.
Podczas festynu udało się zebrać ponad 30 tys. zł, ale wciąż trwa zbiórka dla Kingi zorganizowana na stronie zrzutka.pl.
Co działo się podczas festynu przeczytasz i zobaczysz w poniedziałkowym, papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia” w Krasnymstawie. (kg)










