Chciała skoczyć z wiaduktu

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Ponoć to już nie pierwszy raz, kiedy 62-latka z gminy Krasnystaw próbowała targnąć się na własne życie. – Ale czy to powód, aby odmówić jej pomocy? – pyta świadek zdarzenia, który widział, jak karetka z lekarzem odjeżdża i zostawia roztrzęsioną kobietę.

W piątkowy poranek (18 sierpnia), o godz. 6.30, na wiadukt nad krajową drogą nr 17 w Krasnymstawie została wezwana policja i karetka. Sprawa była pilna, bo w grę miało wchodzić życie 62-letniej mieszkanki gminy Krasnystaw. Kobieta groziła, że skoczy z wiaduktu prosto pod koła nadjeżdżających samochodów.
– Karetka faktycznie pojawiła się w okamgnieniu. Ale co z tego, jak równie szybko odjechała – opowiada nam osoba, która miała widzieć całe zajście. – Lekarka chwilę rozmawiała z desperatką, po czym stwierdziła, że już nie raz do niej wyjeżdżała, dobrze ją zna i wie, że nie wymaga pomocy. Wsiadła do karetki i odjechała.
Anetta Szepel, pielęgniarka koordynująca w Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, przyznaje, że zespół wyjazdowy, który pojawił się na miejscu jako pierwszy, nie zabrał kobiety do szpitala. – Ale tylko dlatego, że była to karetka specjalistyczna, w której jeździ lekarz. W sytuacji, kiedy jest tylko jedna taka karetka na cały powiat krasnostawski, zdecydowano, aby to inny zespół zabrał pacjentkę. Tym bardziej, że nie było wskazań do przewożenia jej z lekarzem aż do chełmskiego szpitala, gdzie ostatecznie miała trafić na oddział psychiatryczny. Dlatego wysłaliśmy na miejsce drugi zespół – tłumaczy A. Szepel.
Już nie pierwszy raz na wiadukcie w Krasnymstawie rozgrywały się dramatyczne sceny. To miejsce widziało już dwie samobójcze śmierci. W 2011 roku wprost pod nadjeżdżający samochód ciężarowy skoczył z wiaduktu zaledwie 16-letni mieszkaniec gminy Kraśniczyn, uczeń II LO w Krasnymstawie. Chłopak zginął na miejscu. Dwa lata później życie odebrał sobie tam 58-letni mieszkaniec Krasnegostawu. Nie od razu skoczył. Stał nad przepaścią przez jakiś czas, poręcz puścił dopiero, gdy zobaczył nadjeżdżający radiowóz. Nie dał szansy, by policjanci uratowali mu życie. Tuż po jego śmierci na jednym z portali społecznościowych rozgorzała dyskusja, czy barierek na feralnym wiadukcie nie należałoby podwyższyć. Większość z internautów uznała, że to nie ma to sensu, bo – jak podsumował jeden z nich – „Nie rozumiecie, że jak ktoś będzie chciał skoczyć, to i tak skoczy, a żadne zabezpieczenia mu w tym nie przeszkodzą”. (mg)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.