Powoli krystalizuje się kadra trzecioligowej Chełmianki na nowy sezon 2023/2024, ale do jej dopięcia potrzebny jest jeszcze prawy wahadłowy i napastnik. Po meczach sparingowych można jeszcze zastanawiać się nad środkowym obrońcą, ale trener Grzegorz Bonin uważa, że defensywa jest już skompletowana. W minionym tygodniu biało-zieloni zagrali dwa sparingi. W środę pokonali Avię Świdnik 2:1, a w sobotę urządzili sobie ostre strzelanie, gromiąc rezerwy Górnika Łęczna 8:1.
Chełmianka w nowym sezonie, wszystko wskazuje na to, będzie grała trójką obrońców, z wahadłowymi, tzw. diamentem w środku i jednym napastnikiem. Trener Grzegorz Bonin znalazł też miejsce dla dwóch młodzieżowców, bo co najmniej tylu musi grać w III lidze. Jeden z nich wystąpi na środku obrony i będzie to albo Karol Pendel albo Bartłomiej Płocki. Pierwszy z nich ma 19 lat i do Chełmianki przyszedł z Górnika II Łęczna na zasadzie transferu definitywnego. Przygodę z piłką nożną zaczynał w Niedźwiadku Chełm. Płocki natomiast został wypożyczony z Legii II Warszawa.
Wiosnę spędził w Lubliniance. Drugiego młodzieżowca trener Bonin widzi na prawym wahadle. Jak na razie do dyspozycji ma pozyskanego na stałe z Górnika Pawła Perduna, który w poprzednim sezonie grał w Chełmiance na zasadzie wypożyczenia. Sęk w tym, że Perdun na razie nie ma konkurencji. Na testy do Chełma przyjechał jego rówieśnik, 19-letni Paweł Ofiara ze Stali Rzeszów, ale trudno na razie powiedzieć, czy dostanie angaż w ChKS. Trener Bonin musi dokładnie przyjrzeć się młodemu zawodnikowi i wszystko wskazuje na to, że decyzja zapadnie dopiero po ostatnim przed inauguracją trzeciej ligi sparingu. Jeśli chodzi o młodzieżowców, szkoleniowiec w razie czego ma jeszcze do dyspozycji młodego napastnika, Oliwiera Konojackiego, który w Chełmiance jest od roku. 18-latek robi postępy i, jeśli będzie ciężko pracował na treningach oraz prawidłowo się rozwijał, może doczekać się regularnej gry na poziomie III ligi.
Szkoleniowiec w dalszym ciągu poszukuje jednak rasowego napastnika, który zapewniłby co najmniej 15 goli w sezonie. Sam Jakub Knap, którego Chełmianka pozyskała z Motoru Lublin na zasadzie definitywnego transferu, to za mało. Co prawda z konieczności na „dziewiątce” mogą zagrać też Krystian Mroczek czy Piotr Korbecki, jednak obaj ci zawodnicy więcej zespołowi mogą dać grając w pomocy. Działacze i trener w poszukiwaniu snajpera nie chcą podejmować pochopnej decyzji.
Kilka tygodni temu byli zainteresowani doświadczonym Pawłem Wojciechowskim z Resovii, niegdyś zawodnikiem Górnika Łęczna, ale sam piłkarz nie do końca poważnie podszedł do rozmów z chełmskim klubem. Działacze rozmawiali z wieloma innymi napastnikami, jednak ci w pierwszej kolejności brali pod uwagę oferty z wyższych lig bądź klubów, które wprost przyznają, że będą walczyć o II ligę. Letnie okienko transferowe trwa do końca sierpnia i jest nadzieja, że dobry napastnik ostatecznie trafi do Chełma.
Co istotne, w minionym tygodniu klub porozumiał się co do przedłużenia kontraktu ze środkowym obrońcą Vladyslawem Bobrowem i pozyskał skrzydłowego Piotra Groborza, grającego w minionym sezonie w Pniówku Pawłowice (III liga, grupa druga).
W ubiegłym tygodniu Chełmianka rozegrała dwa mecze kontrolne. Oba na boisku w Wierzbicy. W środę pokonała wyżej notowaną Avię Świdnik 2:1. W 3 min. rywali na prowadzenie wysunął doświadczony Wojciech Białek. W 14 min. pięknym strzałem z wolnego popisał się Korbecki. Piłka odbiła się od poprzeczki, dopadł do niej Knap i był remis. W 88 min. zwycięskiego gola dla chełmian strzelił Adam Nowak. Chełmianka zagrała w składzie: Grzywaczewski – Pendel, Bobrow, Wiatrak, Perdun, Bednara, Marchuk, Korbecki, Nowak, Konojacki, Knap. W drugiej połowie na zmiany weszli: Ciołek, Płocki, Piekarski, Groborz, Mazurek, Kobiałka, Mroczek.
W sobotę Chełmianka rozgromiła rezerwy Górnika Łęczna 8:1. Co ciekawe, mecz trwał aż 120 minut. Rozegrano cztery połowy, po 30 minut każda. Gole dla chełmskiego zespołu zdobyli: Bednara 2 (15 i 40 min. karny), samobójcza (72 min.), Nowak (78 min. karny), Wójcik (81 min.), Marchuk (96 min. wolny), Bobrow (105 min.) i Knap (117 min.). Chełmianka zagrała w składzie: Grzywaczewski – Płocki, Piekarski, Wiatrak, Kobiałka (31 Nowak), Bednara, Ofiara, Wójcik, Groborz, Korbecki, Knap. Na zmiany wchodzili: Ciołek, Bobrow, Pendel, Stępień, Perdun, Mazurek, Marchuk, Mroczek, Konojacki.
W sobotę, 29 lipca, biało-zieloni na stadionie miejskim w Chełmie w ostatniej grze kontrolnej zmierzą się z pierwszoligowym Górnikiem Łęczna. A 5 sierpnia, również w Chełmie, zainaugurują nowy sezon. Pierwszym rywalem Chełmianki będzie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, z którym chełmski zespół przed własną widownią w rozgrywkach ligowych, od 2017 roku, jeszcze nie przegrał. (d)

