Chory na łasce

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Rodzina pacjentki, u której wykryto komórki rakowe w mózgu i płucach, ma żal do lekarzy z chełmskiego szpitala, że nie spieszyli się z przeniesieniem chorej na specjalistyczny oddział do Lublina. – Przez kilkanaście dni mama leżała na chełmskiej neurologii, a do Lublina trafiła dopiero po naszej interwencji – skarży się syn chorej.

Mama pana Michała trafiła do chełmskiego szpitala 21 stycznia. – Została przywieziona przez pogotowie z ogromnym bólem głowy. Tego samego dnia wykonano tomografię komputerową głowy i klatki piersiowej, która wykazała zmiany, jak już wtedy podejrzewano, nowotworowe – relacjonuje syn.
25 stycznia przypadek mamy pana Michała konsultował dr Tomasz Jankowski, onkolog, który współpracuje z chełmskim szpitalem. I, niestety, potwierdził najgorsze, czyli komórki nowotworowe w mózgu i przerzuty do płuc. Uznał, że kobieta powinna jak najszybciej zostać poddana radioterapii. To wtedy poinformowano rodzinę, że 27 stycznia pacjentka zostanie przeniesiona do Lublina właśnie na radioterapię. Ale nic takiego się nie stało.
– Po kolejnych dniach czekania, 31 stycznia, tato sam skontaktował się z lekarką z Lublina, która miała stwierdzić, że mama nie została wpisana nawet na listę oczekujących na radioterapię – skarży się pan Michał i pyta, kto powinien dopełnić tego obowiązku – szpital czy rodzina?
Tego samego dnia mąż pacjentki pojechał do kliniki w Lublinie. Skonsultował się z onkologami, od których usłyszał, że warunkiem przyjęcia na oddział radioterapii jest posiadanie podstawowych badań. – A w szpitalu w Chełmie przeprowadzono tylko USG brzucha i tomografię głowy – denerwuje się rodzina. – Dopiero półtora tygodnia po przyjęciu do szpitala, kiedy mama czuła się coraz gorzej, i po tym, gdy nam puściły nerwy i zaczęliśmy się domagać działania, wykonano rezonans magnetyczny i morfologię. Po tak długim czasie!
A czas gra niezwykle istotną rolę w przypadku leczenia nowotworów. Szpital zapewnia, że leczenie biegło zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej. Wyjaśnienia na piśmie złożył dyrekcji kierownik Oddziału Neurologicznego Zbigniew Bąk. Wynika z nich, że 23 stycznia w trybie pilnym wykonano USG jamy brzusznej, które nie wykazało istotnych zmian, a dzień później oznaczono markery nowotworowe we krwi, które były w normie. 25 stycznia odbyła się konsultacja onkologiczna. I szpital sam przyznaje, że nie zlecono wówczas biopsji i innych badań diagnostycznych z uwagi na spodziewane szybkie przyjęcie pacjentki na onkologię do Zamościa albo Lublina. Z odpowiedzi na skargę, którą wysłał do dyrekcji syn chorej, wynika też, że doktorzy Jankowski i Bąk informowali o złych rokowaniach dla pacjentki. „Powodem oczekiwania pacjentki był brak miejsc w Centrum Onkologii w Lublinie a nie brak wykonanych badań. Dr T. Jankowski jest oficjalnym konsultantem w naszym szpitalu i to on zgłosił pacjentkę do przyjęcia do Centrum Onkologii w Lublinie. 3 lutego pacjentka została przewieziona do II Oddziału Radiologii COZL” – czytamy w odpowiedzi na skargę.
Czas oczekiwania na przyjęcie na specjalistyczny oddział, niestety, do krótkich nie należy. Ale to kolejny powód, by chełmski szpital na poważnie wziął sugestie, nie tylko chorych i ich rodzin, by powalczyć o własną onkologię. Mogłoby to zdecydowanie przyspieszyć diagnozę i leczenie tej strasznej choroby. A potem oszczędzić pacjentom wyniszczających wyjazdów do Lublina lub Zamościa na chemio- czy radioterapię. (bf)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.