Córeczkę utopiła w rzece

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Wyrok dożywocia może grozić Anecie P., 23-letniej mieszkance powiatu świdnickiego, która w październiku ubiegłego roku wrzuciła do rzeki ciało swojej nowo narodzonej córeczki. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Lublinie.


W niedzielę 15 października 2017 r. około godz. 17 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w miejscowości Krzesimów (gm. Mełgiew) w rzece, nieopodal starego cmentarza, pływają zwłoki noworodka. Zauważył je przechodzień, który wybrał się na popołudniowy spacer. Na miejscu pojawili się policjanci, strażacy i prokurator. Pracowali kilka godzin – przeszukiwali oba brzegi rzeki, zabezpieczali ślady i próbowali ustalić, w którym miejscu dziecko mogło zostać wrzucone do wody. Ciało noworodka – jak się okazało dziewczynki – zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Jej wyniki wskazywały na to, że dziecko w niedługim czasie od porodu zostało wrzucone do rzeki.

– Urodziło się żywe, a prawdopodobna przyczyna zgonu to utonięcie – informowała wówczas Prokuratura Rejonowa w Świdniku.

Od momentu odnalezienia ciała noworodka w rzece prowadzone były czynności operacyjne, które miały na celu ustalenie, kim jest matka dziecka oraz motywów jej działania. To wszystko doprowadziło do zatrzymania Anety P. wówczas 22-letniej mieszkanki powiatu świdnickiego. W pewnym sensie kobieta sama ułatwiła śledczym pracę. W dniu, kiedy nad rzeką znaleziono ciałko dziewczynki, na policję zgłosiła się kobieta, która skarżyła się, że jest pomawiana o bycie w ciąży. Tą kobietą była właśnie Aneta P.

W toku śledztwa ustalono, że kobieta zdała sobie sprawę, że jest w ciąży w marcu 2017 roku. Ukrywała ten fakt przed rodziną i chłopakiem. W nocy z 14 na 15 października zaczęła rodzić. Sama przecięła pępowinę, a córeczkę owinęła koszulą i udała się nad pobliską rzekę. Po wszystkim wróciła do domy, by zatrzeć wszelkie ślady – zrobiła pranie i pozbyła się koszuli. Rodzice, z którymi mieszka, nie zorientowali się, że coś jest nie tak.

Już po zatrzymaniu Aneta P. tłumaczyła śledczym, że wrzucając dziecko do wody, działała pod wpływem emocji. Ci ustalili jednak, że już wcześniej szukała sposobów na „pozbycie” się dziecka. W internecie szukała informacji m.in. o możliwości aborcji w 7. miesiącu i o tym, co może zabić nienarodzone jeszcze dziecko. 23-latka przyznała się do winy. Grozić jej może nawet dożywocie.

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.