Zakończyło się walne zgromadzenie w Spółdzielni Mieszkaniowej „Czechów”. Rada nadzorcza i zarząd otrzymały absolutorium na wszystkich osiedlach. Spółdzielcy byli też zgodni co do podziału wypracowanej nadwyżki finansowej.
Jedna z większych lubelskich spółdzielni wypracowała w 2016 roku ponad 1 mln 986 tys. zł zysku (przed rokiem ponad 3 mln zł). Na „cząstkowych” zgromadzeniach spółdzielcy zadecydowali o przeznaczeniu z tej kwoty 500 tys. zł na fundusz zasobowy. Pozostały zysk ma trafić na poczet funduszu remontowego nieruchomości.
– Kondycja spółdzielni jest dobra. Trwa zatwierdzanie protokołów, ale rada nadzorcza i zarząd otrzymały absolutoria – podkreśla Sławomir Osiński, prezes zarządu SM „Czechów”. Spółdzielcy bez sprzeciwu zadecydowali też o zbyciu dwóch działek, ze spółdzielczym użytkowaniem wieczystym. Mowa o ponad 8 tys. metrów kwadratowych przy ul. Leszetyckiego i ponad tys. mkw. przy Kameralnej. – Kontynuujemy przekazywanie gminie Lublin gruntów pod pasy drogowe. Już dziś korzystają z nich praktycznie wszyscy mieszkańcy. Nie chcemy ponosić kosztów eksploatacji czy związanych z utrzymaniem – wyjaśniał decyzję o zbyciu Marek Szymanek, zastępca prezesa zarządu SM „Czechów”. We wcześniejszych latach przekazano działki przy ul. Zakopiańskiej, Legendy, czy Braci Wieniawskich.
Leszetyckiego jest boczną ulicy Paderewskiego. blisko stąd do dużych arterii – Choiny (ma być przebudowywana w przyszłości do granic miasta, włącznie z pętlą dla komunikacji miejskiej) czy Zelwerowicza. W przypadku fragmentu przy Kameralnej spółdzielnia przekazuje kawałek chodnika z pasem zieleni, nieopodal galerii „Orfeusz”.
W głosowaniu o podziale nadwyżki pojawiła się propozycja wydzielenia z 0,5 mln zł funduszu zasobowego 200 tys. zł na windy w czteropiętrowych blokach na osiedlu Chopina. Pomysł nie uzyskał akceptacji większości osiedli.
Wydatki, nasadzenia, długi
Ze sprawozdania zarządu wynika, że wydatki w ramach funduszu remontowego wyniosły przed rokiem 11,7 mln. Blisko 10,7 mln z tej kwoty stanowiły składki od mieszkańców lokali i właścicieli garaży spółdzielczych. Ponad połowę funduszu (53 procent) wydatkowano na remonty elewacji budynków, tj. ocieplenia czy nowe balkony. Odnowa klatek, dachów, wejść pochłonęła 11 procent funduszu, a instalacji elektrycznych, gazowych czy wentylacyjnych – 9 procent (ponad milion zł). Najskromniej inwestowano w wymianę stolarek (1,3 procent).
W minionym roku znacząco zazieleniły się dwa osiedla: Moniuszki i Szymanowskiego. – Spółdzielnia zleciła sporządzenie projektów ich rewitalizacji, a miasto zgodziło się na dofinansowanie przedsięwzięcia. Posadzono tu ponad 2, 5 tys. nowych krzewów (w całej spółdzielni ponad 3,2 tys.). Łącznie wykonano 61 wycinek drzew i tyle samo nasadzeń kompensacyjnych, a renowację przeszło też blisko 9 tys. mkw. trawników.
Stopniowo rośnie licznik spółdzielnianych dłużników. Co jedenasty lokal ma zaległości z nieopłaconym czynszem. Łącznie z odsetkami kosztami postępowań dług wynosi ponad 7,85 mln zł. Najwięcej – milion złotych – zalegają mieszkańcy osiedla Lipińskiego. Przed rokiem dokonano w ramach SM „Czechów” pięciu eksmisji. BACH

