Wyłamane elementy blatu, wyryte ostrym narzędziem napisy i inne bazgroły poczynione farbą na stole i w altanie nad Okopcem to nie efekt najazdu hordy barbarzyńców, ale Diany, Dżuli, Rychy i Martiego, którzy zamiast cieszyć się piękną infrastrukturą, postanowili ją zniszczyć.
– Sześć miesięcy temu z dumą oddaliśmy do użytkowania cztery nowe altany rekreacyjne, boisko wielofunkcyjne i sześć placów zabaw – pisze Justyna Jellinek, dyrektor biura LGD Poleska Dolina Bugu, które mieści się w Okunince (gm. Włodawa). – Odwiedzamy te miejsca od czasu do czasu. Większość z nich jest przez Was szanowana. Zdarzają się jednak przypadki – co tu dużo mówić – wandalizmu.
Bardzo przykro na to patrzeć wiedząc, że jest to efekt czyjejś ciężkiej, wielomiesięcznej pracy dla dobra całej społeczności. Bo te obiekty są własnością nas wszystkich. Dlatego prosimy o zwracanie uwagi wszystkim „Dianom”, „Dżulom” i „Martim”, że niszczą wspólną, ale również swoją własność – z przykrością stwierdza na fejsbukowym profilu pani dyrektor. Mowa o altanie nad zbiornikiem Okopiec we Włodawie, która została oszpecona.
Na szczęście wkrótce takie wybryki staną się rzadsze, a jeśli będą się zdarzać, to ich sprawców będzie można łatwiej i szybciej namierzyć, bo Okopiec zostanie objęty monitoringiem miejskim. Dwie kamery już tam zainstalowano, trwają prace nad ich podłączeniem do systemu. Miejskie władze mają nadzieję, że zawsze patrzące oko Wielkiego Brata będzie skutecznie odstraszać potencjalnych wandali. (bm, fot. LGD Poleska Dolina Bugu)


