Chełmską prokuraturę zdziwiła łagodna decyzja sądu wobec trzech mężczyzn, u których znaleziono sporą dawkę narkotyków. – Spodziewaliśmy się dla nich tymczasowego aresztu, a sąd wypuścił ich na wolność – komentuje Andrzej Lebiedowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Chełmie.
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą chełmskiej komendy (w czwartek, 25 maja) znaleźli w jednym z mieszkań na osiedlu Słoneczne blisko kilogram marihuany, kilkaset tabletek ekstazy oraz kilkanaście gramów amfetaminy. Czarnorynkowa wartość narkotyków to prawie 60 tys. zł. W mieszkaniu były też rozdrabniacze do suszu oraz waga elektroniczna. Śledczy nie mieli wątpliwości, że mężczyźni zajmują się sprzedażą środków odurzających.
W związku z tą sprawą zatrzymany został 23-letni mieszkaniec gminy Chełm, który wynajmował spenetrowane mieszkanie oraz 18-letni obywatel Rosji i 20-letni chełmianin.
Sąd zastosował w ich przypadku dozór policyjny. Mają stawiać się na komendę trzy razy w tygodniu.
– Spodziewaliśmy się tymczasowego aresztu, a potraktowano ich bardzo łaskawie. W moim odczuciu to sygnał dla innych osób, że to nie jest poważne przestępstwo – mówi Andrzej Lebiedowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Chełmie. Dodaje, że przygotowywane jest w tej sprawie zażalenie do sądu okręgowego. (mg)
