Od 1 października rodzice dzieci w wieku od 1 do 3 życia mogą otrzymać co miesiąc 1500 zł dofinansowania do zapewnienia opieki nad swoją pociechą. Nie wszyscy jednak wiedzą, że tzw. „babciowe” należy się nie tylko na dziecko w żłobku, ale może starać się o nie rodzic, który chce do opieki nad dzieckiem zaangażować np. babcię, dziadka, ciocię, czy profesjonalną opiekunkę. Podpowiadamy, jak to zrobić.
Od 1 października obowiązuje uchwalona przez sejm ustawa o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka – „Aktywny rodzic”. Wprowadza ona 3 nowe świadczenia dla rodziców wychowujących dzieci w wieku od roku do trzech lat. Pierwsze to świadczenie „Aktywnie w żłobku”, czyli 1500 zł na każde dziecko korzystające ze żłobka. W tym przypadku ZUS przelewa pieniądze nie rodzicom, ale bezpośrednio do żłobka (na marginesie praktycznie wszystkie żłobki w kraju, również te działające w Chełmie, od razu podniosły opłaty za opiekę nad dzieckiem do 1500 zł miesięcznie – dod. aut.). Drugie świadczenie to „Aktywni rodzice w pracy”, czyli tzw. właściwe babciowe, w ramach którego możliwe jest zatrudnienie do opieki nad dzieckiem np. babci, cioci, dziadka lub profesjonalnej opiekunki. Trzecie to „Aktywnie w domu” skierowane do rodziców nieaktywnych zawodowo i samodzielnie sprawujących opiekę nad dzieckiem. Żadne ze świadczeń nie należy się z urzędu, tylko trzeba wystąpić o nie do ZUS. Wnioski składać można tylko przez internet.
Jak wynika z danych ZUS od 1 do 9 października br. w skali kraju wpłynęły wnioski o świadczenia w ramach „Aktywnego rodzica” na 290 tys. dzieci. Najwięcej wniosków dotyczyło „Aktywnie w żłobku” – na 146 tys. dzieci. Na 76 tys. dzieci opiekunowie wystąpili o „Aktywni rodzice w pracy”, a na prawie 68 tys. dzieci o „Aktywnie w domu”. Statystykami w rozbiciu na poszczególne województwa, oddziały, czy inspektoraty, ZUS jeszcze nie dysponuje, ale w placówkach ZUS w naszym regionie, jakiegoś nadzwyczajnego zainteresowania programem nie widać. Być może to kwestia tego, że rodzi się u nas bardzo mało dzieci, być może rodzice radzą sobie ze składaniem wniosków sami i nie potrzebują doradztwa urzędników ZUS (to jednak raczej mało prawdopodobne), a może nie wszyscy rodzice wiedzą, że oprócz świadczenia „Aktywnie w żłobku” można skorzystać ze świadczenia „Aktywni rodzice w pracy” czy „Aktywnie w domu”?
– Świadczenie „Aktywni rodzice w pracy” wynosi 1500 zł lub 1900 zł miesięcznie, gdy dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności z odpowiednimi wskazaniami. Rodzice sami decydują, jak te środki wykorzystają. Mogą na przykład zatrudnić opiekuna – babcię, wujka, koleżankę, profesjonalną nianię itd. Ustawa „Aktywny rodzic” nie wymaga, by zawarli umowę z nianią. Wypłata świadczenia od tego nie zależy. Będziemy tylko sprawdzali, czy dziecko nie chodzi do profesjonalnej placówki opieki i czy rodzice spełniają warunek aktywności zawodowej, czyli oskładkowanego przychodu w odpowiedniej kwocie. Niemniej przypominamy, że można zawrzeć z nianią dziecka tzw. umowę uaktywniającą. Składki za opiekunkę finansuje wtedy budżet państwa od kwoty wynoszącej maksymalnie połowę minimalnego wynagrodzenia krajowego. Jeśli wynagrodzenie miesięczne niani wynosi do 2150 zł brutto (to jest obecnie połowa minimalnej krajowej), to całość składek pokrywa państwo. W ten sposób opiekun odkłada dodatkowe środki na emeryturę, ma też zapewnione ubezpieczenie zdrowotne. W przypadku np. babci, która już jest na emeryturze, dodatkowe składki mogą podnieść jej świadczenie z ZUS – informuje Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim.
Świadczenie „Aktywni rodzice w pracy” przysługuje na dziecko w wieku od 12 do 35 miesiąca życia, które nie chodzi do żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego ani nie jest objęte opieką dziennego opiekuna. Warunkiem jest też to, by oboje rodzice byli aktywni zawodowo. Jako aktywność liczy się tu m.in. umowa o pracę, zlecenie, własna działalność gospodarcza, bycie rolnikiem na KRUS, praca w służbach mundurowych, pobieranie zasiłku macierzyńskiego lub chorobowego w trakcie zatrudnienia itp. Kluczowy jest też przychód rodziców, od którego opłacają składki na ubezpieczenia społeczne. Prawo do „Aktywni rodzice w pracy” uzyskają opiekunowie, których łączny przychód wynosi w miesiącu przynajmniej tyle, co wynagrodzenie minimalne (obecnie to 4300 zł brutto). Dodatkowo każdy z rodziców osobno musi mieć przychód w wysokości co najmniej połowy wynagrodzenia minimalnego. Wyjątkiem są przedsiębiorcy na ulgach składkowych (ulga na start, składki preferencyjne, mały ZUS) – im wystarczy 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. ZUS będzie sprawdzał wysokość przychodu w każdym miesiącu, na podstawie dokumentów rozliczeniowych od pracodawców.
Z kolei świadczenie „Aktywnie w domu” zastępuje dotychczasowy Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Należy się na każde dziecko w rodzinie, które skończyło 12 miesięcy, do ukończenia przez nie 35. miesiąca życia, a nie jak w RKO dopiero na drugie dziecko w rodzinie. Nowe świadczenie należy się również w przypadku jeżeli oboje rodzice zdecydowali się na wychowanie dziecka w domu. Świadczenie „Aktywnie w domu” przysługuje w wysokości 500 zł miesięcznie na dziecko. (w)

