Wójt Roman Kandziora oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Czerniejowie Edyta Ośko, organizatorzy XI Gminnego Dnia Rodziny, cieszyli się, że impreza znakomicie się udała. Do czasu, aż zjawili się u nich w tej sprawie policjanci. – Nogi się pode mną ugięły – mówi dyrektor Ośko.
XI Gminny Dzień Rodziny na boisku w Czerniejowie zorganizowano na początku czerwca br. W obszernej relacji, zamieszczonej na stronie internetowej gminy Kamień, czytamy, że impreza „od wielu lat wpisana jest w kalendarz gminnych uroczystości i licznie uczestniczyli w niej mieszkańcy”. Napisano też, że celem spotkania jest „integracja międzypokoleniowa, wspólne, rodzinne spędzanie czasu wolnego, aktywność sportowa, propagowanie zdrowego stylu życia oraz czynne zaangażowanie całych rodzin w działania odbywające się w trakcie wydarzenia”. Organizatorzy – Edyta Ośko – dyrektor Szkoły Podstawowej w Czerniejowie oraz Roman Kandziora – wójt Gminy Kamień – cieszyli się, że impreza się udała. Ale do czasu. Ktoś, anonimowo, wysłał do Kuratorium Oświaty w Lublinie pismo z informacją, że podczas Dnia Rodziny na boisku przy podstawówce w Czerniejowie spożywano i sprzedawano alkohol. Dołączył do niego fotografie przedstawiające uczestników imprezy siedzących na ławkach pod parasolami i pijących piwo. Sprawę przekazano do chełmskiej delegatury Kuratorium Oświaty. Wobec podejrzenia, że na imprezie mogło dojść do naruszenia ustawy o wychowaniu w trzeźwości, pracownicy chełmskiego kuratorium skierowali sprawę na policję oraz do przewodniczącego Rady Gminy Kamień.
– Przekazaliśmy tę sprawę do rozpatrzenia instytucjom do tego kompetentnym – mówi Arkadiusz Kwieciński, kierownik chełmskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Lublinie. – Sprawa jest wyjaśniana. Będziemy oczekiwali na informację o tym, jak została rozstrzygnięta.
W ubiegłym tygodniu wyjaśnienia w tej sprawie złożył policjantom wójt Kandziora. Według gospodarza gminy Kamień, wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Wójt tłumaczy, że jakiś czas temu gmina przekazała budynek szkoły Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi Czerniejów, które przejmowało od gminy podstawówkę. Pobliskie boisko pozostało jednak w posiadaniu gminy.
– Boisko de facto nie jest terenem szkolnym, tylko należy do gminy – mówi wójt. – Zgoda na sprzedaż piwa tego dnia również była wydana. Odbyło się to na podstawie stosownej uchwały Rady Gminy Kamień.
Dużo bardziej wizytę stróżów prawa przeżyła Edyta Ośko, dyrektor SP w Czerniejowie, a jednocześnie prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Czerniejów (organem prowadzącym szkołę jest stowarzyszenie).
– Dostałam telefon z kuratorium, że przyszła skarga na nas, a chwilę potem weszli do mnie policjanci – mówi dyrektor Ośko. – Nie ukrywam, że nogi się pode mną ugięły. Wszystko skrupulatnie wyjaśniłam i przedstawiłam odpowiednie dokumenty. Uchwała Rady Gminy Kamień z 2011 roku w sprawie zasad ustalania miejsc spożywania alkoholu mówi, że może to mieć miejsce co najmniej pięćdziesiąt metrów od miejsca użyteczności publicznej. Odległość od drzwi wejściowych naszej szkoły do boiska, z którego korzystamy, ale nie jest nasze, to około sto pięćdziesiąt metrów. Mamy też, wydane z upoważnienia wójta, zezwolenie z dnia 31 maja br. na sprzedaż napojów do 4,5 procent zawartości alkoholu oraz piwa do spożycia na miejscu sprzedaży – na boisku gminnym w Czerniejowie od 4 do 5 czerwca br. Ten, kto napisał tę skargę, nie wiedział zapewne, że boisko nie należy do szkoły. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Przykro mi, że ktoś skierował taką skargę, a przede wszystkim, że nie miał cywilnej odwagi się pod nią podpisać. Taka impreza integracyjna dla mieszkańców jest potrzebna. Uczestnicy imprezy wspaniale się bawili. Przebywałam na niej do samego końca i nie zauważyłam nikogo, kto byłby pijany. Ochrona nie musiała interweniować. Po tej skardze pozostaje jednak niesmak.
Policjanci z KMP w Chełmie potwierdzają, że postępowanie w tej sprawie się toczy. (mo)
