W niedzielne popołudnie (13 lipca) wczasowicze z Okuninki byli świadkami dramatycznej akcji ratunkowej, która rozegrała się nad Jeziorem Białym. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał do szpitala małą dziewczynkę, która na plaży doznała silnych drgawek. Wcześniej z pomocą dziecku pospieszyli ratownicy wodni RWR.
Zdarzenie miało miejsce po kąpieli w jeziorze. Z relacji strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Okunince, którzy zabezpieczali lądowisko dla śmigłowca, wynika, że dziewczynka odpoczywała obok swojej babci, na plaży obok plaży głównej. Po wyjściu z wody położyła się na kocu, jednak wkrótce zaczęła drżeć i trząść się w sposób, który wzbudził niepokój opiekunki. Babcia natychmiast wezwała pomoc. Na miejsce zdarzenia szybko przybyli strzeżący plaży obok ratownicy RWR i m.in. podali dziewczynce tlen. Na miejscu pojawili się też strażacy z OSP w Okunince oraz ratownicy medyczni. Z powodu stanu zdrowia dziewczynki, który wymagał pilnej interwencji, zdecydowano o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga helikoptera sprawnie przetransportowała dziecko do szpitala w Lublinie, gdzie zostanie poddane dalszym badaniom. Na ten moment nie wiadomo, co mogło być przyczyną ataku choroby. Świadkowie zdarzenia oraz ratownicy i strażacy z OSP Okuninka podkreślają, jak ważna jest szybka pomoc w sytuacjach zagrożenia życia, a także świadomość i odpowiedzialność opiekunów, szczególnie w przypadku dzieci nad wodą. Na razie dziewczynka znajduje się pod opieką lekarzy, którzy monitorują jej stan zdrowia. Ratownicy apelują o ostrożność, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy dzieci są bardziej narażone na różnorodne zagrożenia zdrowotne. (bm)
