Zakup nowych samochodów dla chełmskiego starostwa nie zniknął z Planu postępowań na 2025 rok. Jedynie przeskoczył w rubrykach. Przeciwko przeznaczeniu kilkuset tysięcy złotych na nowe limuzyny był radny opozycji. Proponował, żeby pieniądze przeznaczyć na podwyżki dla pracowników.
Zakup nowych aut w samorządach zawsze budzi spore kontrowersje i sprzeciw wśród opozycji. Tak było, gdy starosta chełmski Piotr Deniszczuk zlecał zakup nowego auta w 2017 roku. Wtedy jego poprzednik Paweł Ciechan pytał, jakimi kryteriami kierował się starosta, umieszczając w specyfikacji do zamówienia auta takie „bajery” jak: wentylowane siedzenia, podgrzewana kierownica, przyciemniane szyby i system monitorowania martwego pola. – Jak to ma wpłynąć na służbę publiczną i czy rzeczywiście potrzebna była aż taka limuzyna? – zastanawiał się ówczesny radny Ciechan.
Wyposażenie na pewno podniosło standard podróży autem, z którego starosta korzysta jakby było jego prywatnym. I po ośmiu latach samochód może nadawać się do wymiany z racji setek tysięcy przejechanych kilometrów. Rosną też koszty naprawy kilku leciwych samochodów starostwa, więc ich wymiana jest zasadna. Nie chodzi tylko o prestiż, ale bezpieczeństwo podróżujących nimi pracowników. A niedawno pisaliśmy o wypadku służbowej skody miasta. Nie jest wykluczone, że dzięki temu, że był to nowy samochód, nic poważnego nie stało się kierowcy.
Kiedy w powiecie uchwalano budżet na 2025 rok uwagi do zakupu aut miał radny opozycji Marcin Łopacki. Radny pytał wówczas, czy auto starosty, które użytkuje również prywatnie, jest już tak wyeksploatowane, że potrzebuje nowej limuzyny i czy powiat stać na taki wydatek? W końcu złożył wniosek formalny, aby pół miliona złotych przeznaczone w budżecie na zakup dwóch samochodów osobowych, przekazać na podwyżki dla pracowników jednostek powiatu chełmskiego. Większość, którą ma koalicja w powiecie oczywiście odrzuciła wniosek radnego. A sam zakup trafił do „Planu postępowań na 2025 rok”. Przetarg na zakup samochodów miał być ogłoszony w pierwszym a potem w drugim kwartale tego roku.
– Ale w majowej aktualizacji dokumentu został z niego wykreślony. Czyżby starostwo wycofało się z zakupów? – pytał nas Czytelnik.
Zakup aut nie zniknął z Planu, który jest regularnie aktualizowany. Trafił do innej części, obejmującej wydatki równe lub przekraczające unijne progi.
W najnowszej aktualizacji, z 18 lipca, można przeczytać, że powiat przeznaczył 406 tys. zł na zakup dwóch samochodów osobowych, ponad 162 tys. zł na dwa auta osobowo-towarowe, ponad 81 tys. zł na zakup busa oraz po 203 tys. zł na zakup 9-osobowego busa i pick-upa dostosowanego do przewozu osób oraz ładunków w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej na potrzeby powiatu chełmskiego (zakupy tych dwóch aut finansowane są z Programu ochrony ludności i obrony cywilnej na lata 2025 -26). Większość z postępowań przetargowych na zakup aut miała zostać rozpoczęta w drugim kwartale br. (reb)

