Chyba nie ma w powiecie włodawskim drugiego samorządu, który w tym roku więcej wyda na remonty i przebudowę dróg niż gmina Hanna. W budżecie na ten cel zabezpieczono aż 11,5 mln zł. Pozostały milion zostanie spożytkowany na dokończenie budowy sieci wodociągowej.
Sesja budżetowa, która odbyła się w Hannie jeszcze przed świętami, była krótka i praktycznie bez żadnej dyskusji. Radni zgodnie podnosili ręce za kolejnymi projektami, w tym za najważniejszym, czyli dotyczącym budżetu na 2024 rok. Dochody ustalono na kwotę 24,3 mln zł, zaś wydatki na 27,8 mln zł. Deficyt w wysokości 3,5 mln zostanie pokryty ze środków zgromadzonych na lokatach oszczędnościowych założonych w latach ubiegłych, więc w nowy rok gmina wejdzie praktycznie bez żadnych zobowiązań.
Głównym zadaniem, jakie postawiły sobie jej władze jest inwestycja w infrastrukturę drogową. Na remonty, utwardzenie i przebudowę dróg przeznaczono aż 11,5 mln zł. To niemal tyle, ile wynosi cały budżet gminy Stary Brus! Nowa nawierzchnia pojawi się na wielu odcinkach gruntowych, ale też na drodze powiatowej. Pozostały na wydatki inwestycyjne milion złotych zostanie spożytkowany na budowę drugiego etapu sieci wodociągowej.
– Gmina Hanna jest gminą typowo rolniczą – mówi wójt Grażyna Kowalik. – Dlatego dobrej jakości drogi dojazdowe do pól, łąk i posesji są dla naszych mieszkańców tak ważne. Niestety, wiele z nich zostało poważnie zniszczonych przez wojsko w czasie kryzysu migracyjnego, więc potrzeby w tym zakresie są jeszcze bardzo duże. Budżet jest rekordowy, więc pozwala na zrobienie wielu dobrych rzeczy, ale oczywiście liczymy na więcej po zmianie rządu. Mamy zabezpieczenie deficytu, a to pozwala nam na swobodne wejście w ewentualne kolejne, nieplanowane inwestycje, na które będziemy składać wnioski o dofinansowanie, o ile oczywiście będzie taka możliwość – tłumaczy Kowalik. (bm)

