Drogi dziurawe jak sito

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Tegoroczna, łagodna dotąd zima, zaskakująco mocno odbija się na stanie dróg. Wiele lubelskich ulic, choć trzeba przyznać, że nie lepiej sytuacja wygląda w innych miejscowościach, przypomina „szwajcarski ser”. Urzędnicy zapewniają, że doraźne naprawy prowadzone są na bieżąco, ale kierowcy modląc się, by nie urwać koła, częściej niż na ekipy drogowe napotykają na pojawiające się na kolejnych ulicach znaki ograniczenia prędkości.

– Tak najprościej. Postawienie znaku kosztuje niewiele, a jak na dziurze uszkodzi się auto, zarządca drogi będzie się bronił, że kierowca jechał za szybko i ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania – zżyma się pan Łukasz, którego zdenerwowało zmniejszenie dopuszczalnej prędkości na al. Witosa z 70 do 40 km/h. – Te znaki stoją już od kilkunastu dni, a łatania dziur pewnie nie doczekamy się do wiosny.

Urzędnicy przyznają, że z drogami jest problem i dotyczy on głównie tych arterii, które od dawna nie były remontowane. Zapewniają też, że na bieżąco trwają ich prowizoryczne naprawy, a te docelowe mają zacząć się wiosną.

– Na pogorszenie stanu dróg znacząco wpłynęły zmienne temperatury. Miasto prowadzi intensywne prace związane z doraźną naprawą nawierzchni ulic. Służby miejskie na bieżąco monitorują stan jezdni i w razie takiej potrzeby kierują na miejsce ekipy drogowe. Niestety, ze względu na pogodę, o tej porze roku można spodziewać się pojawienia kolejnych ubytków. W pierwszej kolejności naprawiane są ulice podstawowego układu komunikacyjnego oraz miejsca, gdzie ubytki są największe i mogą wpływać na komfort oraz bezpieczeństwo kierowców – zapewnia Justyna Góźdź z biura prasowego UM Lublin.

W związku z dużą liczbą niebezpiecznych dziur tymczasowo ustawiono znaki ograniczające dopuszczalną prędkość m.in. na ul. Zemborzyckiej, ul. Zorza, ul. Budowlanej, ul. Kunickiego, al. Witosa czy al. Tysiąclecia. Znaki te będą sukcesywnie demontowane po uzupełnieniu ubytków.

Urzędnicy wyceniają, że na doraźne naprawy dróg od początku roku wydano już ok. 250 tys. zł, a koszt wszystkich niezbędnych napraw szacują na ponad 2 mln zł.

– Mimo, trudnej sytuacji finansowej miasta, podobnie jak w ubiegłym roku, postaramy się przesunąć środki w budżecie na docelowe naprawy w okresie wiosennym – dodaje Justyna Góźdź.

Marek Kościuk

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.