Dyscyplinarki w sądzie

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dwoje byłych już pracowników Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, zwolnionych dyscyplinarnie przez dyrektora Andrzeja Gołąba, odwołało się do sądu pracy. Oboje domagają się przywrócenia do pracy. Jeśli wygrają, złożą kolejne pozwy. Tym razem o odszkodowanie, bo cała sytuacja kosztowała ich mnóstwo nerwów i zdrowia.

Na początku lipca br. dyrektor Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, Andrzej Gołąb, zwolnił dyscyplinarnie dwoje pracowników należących i chronionych przez związek zawodowy „Solidarność”. Gołąb nie ujawnił powodów swojej decyzji, odpowiedział tylko, że przyczyną było rażące niedopełnienie obowiązków pracowniczych. Wiadomo jednak, że pracownicy dostali „dyscyplinarki”, bo w godzinach pracy palili papierosy, a następnie odmówili przeniesienia i skręcenia gablot. Sęk w tym, że w Muzeum są też inni pracownicy, którzy również palą papierosy, a gablot nie chciały przenieść jeszcze dwie osoby. Im włos z głowy nie spadł.

Decyzje dyrektora Gołąba odbiły się w Krasnymstawie szerokim echem. Kilka tygodni później opozycja w radzie powiatu złożyła wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, poświęconej sytuacji w Muzeum. Na trwającym blisko pięć godzin posiedzeniu, poza radnymi Prawa i Sprawiedliwości, mocno związanymi z władzą w starostwie, mało kto uważał, że dyrektor Muzeum podjął słuszne decyzje.

Takie wrażenie można było odnieść po wypowiedziach radnych i zadawanych Andrzejowi Gołąbowi pytaniach. Obecni na sesji przedstawiciele związku zawodowego „Solidarność” również nie mieli żadnych złudzeń i tłumaczyli, co należy zaliczyć do ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Są to: kradzieże, spożywanie alkoholu w pracy czy narażenie zakładu pracy na kary finansowe. Dyrektor Gołąb, zdaniem związkowców, ale też zwolnionych pracowników, nie wyznaczył na terenie Muzeum pomieszczenia dla palących, co jest ujęte w regulaminie Muzeum.

Zwolnieni pracownicy, zgodnie z zapowiedziami, złożyli odwołania do sądu pracy. Oboje domagają się przywrócenia do pracy. Jeżeli wyrok sądu okaże się dla nich korzystny, nie ukrywają, że kolejnym krokiem będzie wystąpienie na drogę sądową o wypłatę odszkodowania, bo cała sytuacja związana z dyscyplinarkami kosztowała ich mnóstwo nerwów oraz zdrowia. Tego też obawiają się radni powiatowi, którzy wprost powiedzieli, że nie wyrażą zgody na przekazanie Muzeum pieniędzy, jeśli sąd przyznałby pracownikom finansowe zadośćuczynienie. Podobne zdanie w tej kwestii, o dziwo, ma też starosta Andrzej Leńczuk. Zdaniem radnych, odpowiedzialność, jeśli dojdzie do takiej sytuacji, powinna spaść wyłącznie na Andrzeja Gołąba. (ps)

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.