Ogromny wzrost liczby zachorowań dzików na ASF. W ciągu kilku dni myśliwi znaleźli w lasach, m.in. w gminach Chełm, Siennica Różana, Izbica i Kraśniczyn, mnóstwo zwierząt, które padły z powodu wirusa.
Inspektorzy weterynarii obawiali się co przyniesie wiosna, bo o tej porze roku może uaktywnić się afrykański pomór świń. Od wielu miesięcy w powiecie chełmskim nie odnotowano ogniska tej choroby u świń. Ale wirus ciągle jest obecny, bo z jego powodu zdycha coraz więcej dzików. Ostatnio w lasach gminy Chełm znaleziono rekordową liczbę zwierząt padłych z powodu ASF.
– Koło łowieckie numer szesnaście „Szarak” w Krasnymstawie zorganizowało akcję przeszukiwania lasów i efekt był taki, że w okolicach Depułtycz Królewskich, Rożdżałowa (gmina Chełm) i Wierzchowin (gmina Siennica Różana) odnaleziono ponad dwadzieścia padłych dzików – informuje Agnieszka Lis, powiatowy lekarz weterynarii w Chełmie. – Wyniki badań potwierdziły, że zwierzęta te były chore na ASF. Odnajdywane truchła to tylko pewien procent dzików, które chorują i zdychają z powodu afrykańskiego pomoru świń. Ta akcja myśliwych była bardzo pożyteczna, bo dzięki temu usunięto padlinę i nie ma na tym terenie materiału do zakażeń.
W tym roku inspektorzy weterynarii stwierdzili ASF u prawie 50 dzików w powiecie chełmskim.
Znane są już wyniki odstrzału sanitarnego dzików zarządzonych przez inspektor Lis w ubiegłym roku. Kwestia ta wywołała poruszenie wśród myśliwych, bo inspektor Lis znacznie zwiększyła planowaną do odstrzału liczbę dzików (z 92 na 576 sztuk). Łowcy mówili, że to nie ma sensu, bo dzików i tak już w regionie nie ma. Ostatecznie liczba odstrzelonych do końca lutego br. dzików wyniosła połowę tego, co założyli inspektorzy.
– Zrealizowano połowę z planowanej liczby, ale w związku z rosnącą liczbą ognisk musieliśmy wtedy powziąć takie założenia, bo w takich kwestiach nigdy nie ma pewności i nie da się przewidzieć dalszej sytuacji – wyjaśnia inspektor Lis. (mo)
W ostatnich dniach kolejne cztery przypadki ASF stwierdzono na terenie powiatu krasnostawskiego. Jak informuje Małgorzata Kalinowska, powiatowy lekarz weterynarii w Krasnymstawie, na martwego dzika, zarażonego afrykańskim pomorem świń, natrafiono najpierw w lesie w Siennicy Różanej, a potem kolejno w Orłowie Murowanym (gmina Izbica), Franciszkowie (gmina Kraśniczyn) i Lesie Orłowskim w gminie Izbica.

