Blisko dwa lata trwał monitoring rad dzielnic w Lublinie przeprowadzany przez Fundację Wolności. W ubiegły piątek, 10 czerwca, podczas spotkania w ratuszu przedstawiciele Fundacji zaprezentowali wyniki swoich badań i propozycje, które mogą usprawnić i poprawić prace lubelskich rad dzielnic.
– Chcielibyśmy, aby wyniki monitoringu i propozycje zapoczątkowały proces reformy. Na podstawie naszych obserwacji zaproponowaliśmy konkretne zmiany, które warto byłoby wprowadzić, aby zwiększyć kompetencje i znaczenie rad dzielnic. Zaproponowaliśmy również konkretne zmiany w statutach dzielnic oraz propozycje usprawnień, które mogą polepszyć pozycję rad dzielnic na mapie miasta – mówi Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.
Sam monitoring trwał od października 2014 do kwietnia 2016 roku.
– W tym czasie obserwowaliśmy posiedzenia 10 rad dzielnic. Filmowaliśmy przebieg posiedzeń i udostępnialiśmy informacje o ich działalności. Zorganizowaliśmy też pięć spotkań dyskusyjnych na temat jednostek pomocniczych. Zebrane informacje, dokumenty i filmy można obejrzeć na stronie www.radydzielnic.lublin.pl – tłumaczy Jakubowski.
Podczas prowadzenia monitoringu pracy rad dzielnic Fundacja zbierała uwagi i propozycje od lokalnych strażników dzielnic oraz od ekspertów i uczestników spotkań dyskusyjnych. Na ich podstawie opracowano szereg rekomendacji, które podzielono na kilka grup tematycznych.
– Proponujemy, zwiększenie kompetencji rad dzielnic, zmianę w finansach, trybie pracy, dostępności rad dzielnic i systemie wyborczym – mówi Jakubowski.
Katalog postulowanych zmian
– Zaproponowaliśmy aby miejskie inwestycje, które mają być realizowane na terenie wskazanej jednostki pomocniczej, obligatoryjnie były opiniowane przez radę dzielnicy lub aby przedstawiciel tej rady był członkiem komisji konkursowej oceniającej ofertę przetargową. Proponujemy też udział przedstawiciela rady dzielnicy w pracach komisji konkursowej przy wyborze dyrektora szkoły publicznej, znajdującej się na terenie tej dzielnicy – tłumaczy prezes Fundacji Wolności.
Odrębnym punktem opracowania Fundacji są finanse rad dzielnic. Tu zaproponowano między innymi przyznanie diet członkom rad dzielnic. Do tej pory suma przeznaczona na ten cel to około 23 tysiące zł rocznie, które rozdzielane by były pomiędzy wszystkich członków, a nie, tak jak dotychczas trafiały do kieszeni przewodniczącego zarządu. Według Fundacji potrzebna jest też zmiana kwoty rezerwy celowej. Tu Fundacja proponuje uzależnienie tej kwoty od na przykład frekwencji w wyborach do rady czy liczby mieszańców dzielnicy.
Kolejną ciekawą propozycją są szkolenia dla członków rad dzielnic, organizowane przynajmniej raz na początku kadencji, na temat zasad obradowania, praw i obowiązków członków rad dzielnic.
– Z naszych obserwacji wynika, że takie szkolenie jest konieczne. Aktualnie sposób prowadzenie obrad w poszczególnych dzielnicach jest bardzo różny. Zdarzały się przypadki, gdzie prowadzący nie panują nad posiedzeniem, błędnie uznają za wniosek formalny taki, który nim nie jest lub mają problemy z interpretacją zapisów w statucie – mówi Krzysztof Jakubowski.
Fundacja zaproponowała też zmiany statutowe oraz szereg rekomendacji, które poprawiły by prace rad dzielnic. Wszystko zawarte jest w broszurze, jaką można uzyskać w siedzibie Fundacji przy Al. Racławickich 22.
– Wydana przez nas broszura zawiera pełne opracowanie na temat funkcjonowania rad. W tym momencie chcemy rozpocząć przy współpracy z urzędem miasta pewien proces reformy rad dzielnic – mówi Jakubowski. MJ
