Po powrocie z urlopu dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmie, Anna Białasz, dostała wypowiedzenie z pracy. Nie przyjęła propozycji etatu w Domu Dziecka w Dubience. Ma nowe zajęcie czy będzie się sądzić?
Anna Białasz została dyrektorem PCPR w 2012 roku, kiedy starostą był Paweł Ciechan. Po zmianie władzy, gdy PSL przejęło powiat, większość dyrektorów wydziałów i podległych nowemu staroście placówek liczyła się z odwołaniem. A. Białasz jeszcze przez kilka miesięcy kierowała PCPR-em, ale wkrótce poszła na zwolnienie lekarskie i urlop macierzyński. Po nim, od listopada ub.r., wykorzystywała zaległy urlop wypoczynkowy. A gdy była na wolnym w PCPR trochę się zmieniło. Najpierw obowiązki dyrektora palcówki pełniła tymczasowo Katarzyna Otkała. Później starosta ogłosił konkurs, w którym wygrała Krystyna Kopczyńska. Gdy przed tygodniem A. Białasz wróciła do pracy, jej miejsce było już zajęte. Dostała propozycję etatu na stanowisku pracownika socjalnego w Domu Dziecka w Dubience. Podobno z perspektywą kierowania placówką. I chociaż stanowisko jest szeregowe, to zgodnie z prawem była dyrektor zachowałaby swoją wysoką pensję z PCPR. Mimo to A. Białasz propozycji nie przyjęła. Starosta wręczył jej wypowiedzenie. Urzędnicy zastanawiają się czy była dyrektor ma już nowe zajęcie, czy szykuje się na sądową batalię ze starostwem. (bf)
