Babcia, dziadek i ich 7-letnia wnuczka trafili do szpitala po tym, jak ford prowadzony przez 61-latka wbił się w przyczepkę przewożącą przenośne toalety.
Do nietypowego wypadku doszło we wtorek wieczorem (27 czerwca) w Zakręciu pod Krasnymstawem, na drodze krajowej nr 17. – Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że od jadącego w kierunku Lublina samochodu marki Mercedes, z nieznanych przyczyn odczepiła się przyczepa przewożąca przenośne toalety, która uderzyła w jadącego z przeciwka Forda – informuje Joanna Saj z krasnostawskiej policji.
Samochodem osobowym podróżowały trzy osoby, mieszkańcy Krasnegostawu: 61-letni kierowca, jego żona oraz ich 7-letnia wnuczka. Kobieta złamała nogę, do szpitala w Krasnymstawie trafił też na obserwację jej mąż. Dziewczynka została przetransportowana do jednej z lubelskich klinik, ale tam na szczęście okazało się, że nic poważnego jej nie jest.
Kierowca Mercedesa, 58-latek z Lublina, tak jak i 61-latek, był trzeźwy. Przyczepka z toi-toi-ami wylądowała w przydrożnym rowie. Pracujący na miejscu funkcjonariusze przy udziale biegłego dokonali oględzin oraz zabezpieczyli ślady. Trwa przesłuchiwanie świadków oraz wyjaśnianie dokładnych okoliczności i przebiegu wypadku. (kg)

