Właściciele domów, którzy rozważali podłączenie ich do sieci gazowej, mają dylemat z głowy. Bo gaz, na którego rosnące ceny narzekają użytkownicy, jest na razie niedostępny. Polska Spółka Gazowa wstrzymała w tym roku podłączanie nieruchomości do swojej sieci. Czyżby brakowało paliwa?
Coś wyraźnie niepokojącego dzieje się rynku paliw energetycznych. Najpierw oszalały ceny węgla i pelletu. Pod koniec minionego roku Lasy Państwowe wstrzymały sprzedaż drewna opałowego. A teraz okazuje się, że nawet gaz, na którego rosnące ceny narzekają odbiorcy nie będzie tak łatwo dostępny.
– Chciałem podłączyć dom w Chełmie do sieci gazowej, żeby przestać palić węglem, ale pracownicy Polskiej Spółki Gazowej powiedzieli mi, że w tym roku nie mam takiej możliwości – mówi nasz Czytelnik.
Na infolinii PSG usłyszeliśmy, że spółka wykorzystała środki inwestycyjne zaplanowane na lata 2022-2023 i nie przewiduje w tym roku podłączania nowych klientów do sieci. – Wnioski o przyłączenie będzie można składać najwcześniej w roku 2023 – usłyszeliśmy w PSG.
O jakich środkach inwestycyjnych mowa, przecież to właściciele domów płacą za przyłącza? – drążyliśmy temat. Według PSG właściciele nieruchomości pokrywają tylko 1/4 kosztów a pozostałe ponosi spółka gazowa. Ale gdy zapytaliśmy czy w takim razie możemy sami sfinansować przyłącze, to okazało się, że ma takiej możliwości. – Zgodnie z obowiązującymi zasadami dotyczącymi przyłączania klientów nie ma podstaw, aby zrobić to we własnym zakresie – stwierdziła konsultantka z infolinii. Ale zaznaczyła, że trwają rozmowy na ten temat i jeśli będzie taka możliwość, to informacja o tym pojawi się na stronie internetowej PSG.
Osoby budujące dom muszą zastanowić się nad wyborem innego rodzaju ogrzewania. Niestety, nie w całym mieście jest możliwość podłączenia się do miejskiej sieci ciepłowniczej. Pozostaną „kopciuchy” albo prąd? (bf)

