Mieszkańcy Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na wieść o tym, że niebawem rozpocznie się przebudowa ul. Sobieskiego, która obejmuje również zatokę parkingową, zaczęli zastanawiać się, gdzie będą zostawiać swoje auta, skoro i tak wolnych miejsc na osiedlu jest jak na lekarstwo. Wiele wskazuje na to, że podczas prac drogowych odcinek ulicy od Chmielnej do Bojarczuka może zostać wyłączony z ruchu.
Tydzień temu informowaliśmy o tym, że Zarząd Dróg Powiatowych w Krasnymstawie otworzył oferty, które wpłynęły do przetargu na wyłonienie wykonawcy dalszej przebudowy ul. Sobieskiego, na odcinku od Chmielnej i Tokarzewskiego do Bojarczuka. Z jednej strony mieszkańcy miasta, a zwłaszcza Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, mogą być zadowoleni, bo nawierzchnia Sobieskiego od jakiegoś czasu prosi się o generalny remont, z drugiej jednak są zmartwieni, ponieważ w trakcie remontu nie będą mieli gdzie parkować samochodów. A na odcinku między Chmielną a Sienkiewicza przy drodze znajduje się zatoka parkingowa, która pomieści kilkanaście samochodów.
– Miejsc parkingowych na osiedlu jest bardzo mało, mimo że kilka lat temu spółdzielnia na Tokarzewskiego wybudowała duży parking – mówi jeden z mieszkańców KSM. – Sam niekiedy zostawiam auto na miejscu postojowym przy Sobieskiego, gdy na spółdzielczym parkingu już wszystko jest zajęte.
Przebudowa ul. Sobieskiego obejmuje również miejsca postojowe. – Powstanie problem, bo nie wiem, gdzie zostaną skierowane samochody, które obecnie parkują przy tej ulicy. Dla mieszkańców osiedla będzie to niemałe utrudnienie. Każdy zechce pozostawić auto jak najbliżej miejsca zamieszkania, a w trakcie remontu może okazać się to niemożliwe – twierdzi nasz czytelnik.
Starosta krasnostawski, Andrzej Leńczuk przyznaje, że w trakcie trwania prac remontowych może być problem z parkowaniem, ale jak sam mówi, bez utrudnień jakakolwiek przebudowa ulicy nie jest możliwa. – Będzie na pewno organizacja ruchu drogowego, obowiązująca na czas trwania inwestycji. Trzeba się liczyć również z tym, że ulica Sobieskiego może zostać całkowicie zamknięta. Powiat nie jest w stanie jednak zapewnić dodatkowych miejsc parkingowych – stwierdził starosta Leńczuk i po szczegóły odesłał nas do Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie. Gdy zadzwoniliśmy, dyrektor Marek Klus był nieobecny, a jego zastępca, Krzysztof Komszczyński nie chciał z nami rozmawiać… Do sprawy wrócimy. (ps)

