Górnik spadł do I ligi

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Lubelszczyzna ponownie bez piłkarskiej ekstraklasy! Górnik Łęczna pożegnał się w piątek z najwyższą klasą rozgrywkową, remisując 2:2 w Chorzowie z Ruchem. Wynik meczu na stadionie przy ul. Cichej nie miał żadnego znaczenia w walce o utrzymanie, bo Arka Gdynia, którą wiosną z siedmiu wyjazdowych spotkań przywiozła tylko punkt, bez problemów pokonała w Lubinie Zagłębie, najlepszą drużynę grupy spadkowej.


W piątkowy wieczór podopieczni trenera Franciszka Smudy zaledwie przez trzy minuty mogli cieszyć się z miejsca dającego utrzymanie w ekstraklasie. W 16. minucie po golu Bartosza Śpączki awansowali w wirtualnej tabeli z 15. na 14. miejsce, spychając na spadkową pozycję Arkę. Tak jak można było przypuszczać odpowiedź zespołu z Gdyni była niemal natychmiastowa. W 19. Rafał Siemaszko, który kolejkę wcześniej zasłynął z największego ligowego oszustwa w ekstraklasie od wielu sezonów (zdobył gola w meczu z Ruchem strzałem ręką – wszyscy to widzieli poza arbitrami meczu) wykorzystał błąd na co dzień rezerwowego bramkarza Zagłębia i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki!
Zarówno przed przerwą zarówno Górnik, jak i Arka zdobyły kolejne gole. Dla łęcznian trafił Piotr Grzelczak, dla gdynian przy biernej postawie zawodników Zagłębia Dariusz Formela.
Górnicy mogli mieć nadzieję na pozostanie w ekstraklasie, gdy na początku drugiej połowy samobójcze trafienie zaliczył Michał Marcjanik i Arka wygrywała z Zagłębiem już tylko 2:1. Gol w 75. minucie Marcina Warcholaka rozwiał jednak wszelkie wątpliwości. W meczu przyjaźni pomiędzy „miedziowymi” , a „śledziami” niespodzianki nie było, bo być nie mogło. Za cały komentarz do tego meczu najlepiej może posłużyć liczba celnych strzałów oddanych przez gospodarzy – 1 (słownie: jeden).
Górnik mecz w Chorzowie, przedłużony przez sędziego aż o 23. minuty z powodu awantur na trybunach ostatecznie zremisował, tracąc obie bramki w doliczonym czasie. MAG

Potrafiliśmy stworzyć fajne widowiska

Na pomeczowej konferencji Franciszek Smuda, trener Górnika Łęczna, nie ukrywał pretensji do postawy sędziów w rundzie wiosennej.
– Przeżyłem wielu sędziów w mojej karierze, ale takiego sezonu jeszcze nie, tylu pomyłek co było wiosną – mówił szkoleniowiec łęczyńskiej drużyny. – Jeden Siemaszko strącił z ekstraklasy dwa kluby i Górnika i Ruch, Gdyby Ruch wygrał w Gdyni dziś byłoby tu świetne widowisko – dodał.
Smuda personalnie odniósł się do Zbigniewa Przesmyckiego, ustalającego obsady sędziowskie na mecze Lotto Ekstraklasy: – Coś mi wygląda, że pan Przesmycki nie daje sobie rady z sędziami. Dwa, trzy lata temu ci sędziowie byli dobrze, a teraz są gorsi. Sędzia, który skandalicznie sędziował u nas na spotkaniu Górnik z Wisłą Płock zostaje nagrodzony w następnej kolejce i prowadzi mecz na na topie Jagiellonia – Legia. Tego nie rozumie – wyznał.
Trener Smuda podziękował zawodnikom Górnika za postawę, za serce do walki. – Piłkarsko pokazaliśmy, że potrafiliśmy stworzyć fajne widowiska, i nie tylko ja o tym mówiłem – wyznał szkoleniowiec.
Można tylko żałować, że Smuda tak późno objął zespół z Łęcznej. Gdyby od początku był trenerem drużyny, zespół mógł nawet bić się o miejsce w czołowej ósemce rozgrywek, a nie do końca walczyć (niestety nieskutecznie) o utrzymanie.

Pozostałe mecz ostatniej kolejki w grupie spadkowej: Wisła Płock – Śląsk Wrocław 0:3 * Cracovia – Piast Gliwice 0:1 * Zagłębie Lubin – Arka Gdynia 1:3.
9. Zagłębie 34 (39) 51-45
10. Piast 31 (30) 45-54
11. Śląsk 29 (34) 49-52
12. Wisła 28 (39) 49-57
13. Arka 24 (31) 44-60
14. Cracovia 24 (31) 45-52
15. Górnik 22 (30) 47-63
16. Ruch 19 (30) 42-62
Do I ligi spadły Ruch i Górnik.

Ruch Chorzów – Górnik Łęczna 2:2 (0:2)

Ruch: Hrdlička – Konczkowski, Grodzicki, Helik, Koj – Moneta, Trojak (87 Višņakovs), Urbańczyk, Nowak (53 Walski), Przybecki (90 Słoma) – Arak.
Górnik: Małecki – Matei, Sasin, Gérson, Leândro – Bonin, Atoche (90 Jarecki), Hernández (90 Piesio), Drewniak (86 Tymiński), Grzelczak – Śpiączka.
Bramki: 0:1 Śpiączka 16, 0:2 Grzelczak 43, 1:2 Višņakovs 90+12, 2:2 Koj 90+17. Żółte kartki: Gérson, Sasin (G.). Sędziował: Przybył (Kluczbork). Widzów: 5962.

Udostępnij:
LinkedIn WhatsApp

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News

Najnowsze Wydanie
2025-07-21 Nowy Tydzień tygodnik lokalny (Kopia) (Kopia) (Kopia) (Kopia)
5,00 Kup Gazetę

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.