Niewiele brakowało, a na skrzyżowaniu w Okunince (gm. Włodawa) doszłoby do kolejnej tragedii. Kierowca skody wymusił pierwszeństwo i doprowadził do zderzenia z TIR-em. Na szczęście skończyło się na zniszczonych samochodach. W identycznych okolicznościach rok temu na tej krzyżówce śmierć poniosły dwie mieszkanki powiatu lubelskiego.
We wtorek (18 lipca) przed godziną 19:00 doszło do zdarzenia drogowego na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 812 z ulicą Turystyczną w Okunince (gm. Włodawa). Kierujący samochodem marki Skoda 64-letni mieszkaniec Lublina nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla pojazdu ciężarowego marki Scania kierowanego przez 55-latka z gminy Łabunie – mówi asp.szt. Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Kierujący byli trzeźwi. W związku z uszkodzeniami zatrzymano dowody rejestracyjne pojazdów a sprawcę ukarano grzywną w drodze mandatu karnego. Na zdarzenie drogowe najechał będący w służbie funkcjonariusz włodawskiej komendy, który wspólnie z innymi uczestnikami ruchu zaangażował się w pomoc uczestnikom kolizji. Policjant powiadomił służby o zdarzeniu, wstępnie ocenił stan osób biorących udział w kraksie oraz wraz z innymi zabezpieczał miejsce stłuczki. Swoim zachowaniem dał przykład jak prawidłowo zachować się na miejscu zdarzenia – dodaje Zamojska-Prystupa.
W tym samym miejscu i w identycznych okolicznościach doszło rok temu do tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Jedna z nich, kierująca osobówką, tak jak kierowca skody, wymusiła pierwszeństwo na ciężarówce. Na szczęście w tym przypadku skończyło się na strachu i stratach w sprzęcie. (b)

