Poprzewracane drzewa i zerwany dach – to skutki huraganu, jaki przechodził nad województwem na początku ubiegłego tygodnia. W powiecie świdnickim – na szczęście – nie poczynił większych szkód.
Setki powalonych drzew, zerwane dachy, wypadki na drogach i przerwy w dostawach prądu – tu efekt huraganu Grzegorz, którzy przechodził nad Polską. Miejscami wiało z prędkością nawet 100 km\h. Jeszcze w poniedziałek Regionalny System Ostrzegania informował o silnych wichurach, jakie będą przechodzić nad Lubelszczyzną. Na szczęście huragan Grzegorz, podobnie jak przechodzący kilka tygodni temu nad regionem Ksawery, nie poczynił większych zniszczeń.
– W porównaniu z innymi powiatami, u nas było dość spokojnie – mówi Paweł Ostrowski, z Komendy Powiatowej PSP w Świdniku. – W sumie interweniowaliśmy pięć razy. Głównie chodziło o drzewa, które wiatr powalił na drogę.
I tak strażacy usuwali drzewa w Minkowicach (gm. Mełgiew), Trawnikach, Nowinach (gm. Piaski). Byli wzywani też na ul. Strażacką w Świdniku, gdzie drzewo przewróciło się na płot oraz do Siedliszczek (gm. Piaski), gdzie porywisty wiatr zerwał część dachu z jednego z domów. (w)
