Nie patrzył, kto ma pierwszeństwo. Nie liczyło się, że z naprzeciwka jedzie inne auto. Aby tylko szybciej skręcić do McDonal’s i zamówić hamburgera… Przez głód mężczyzny do lubelskiego szpitala dziecięcego została przewieziona ranna w wypadku 14-latka.
Do zdarzenia doszło w czwartek (22 czerwca) ok. godz. 13. Mieszkaniec Kraśnika (25 l.) jechał od strony krzyżówek lubelskich. Zamiast przystanąć przed skrętem do McDonald’s i przepuścić jadącego z naprzeciwka Opla Corsę, wymusił pierwszeństwo i skręcił swoim volkswagenem w lewo. Prosto w auto.
Wokół rozbitych samochodów od razu zgromadził się tłum gapiów. Jak relacjonuje jeden ze świadków – niestety, zamiast pomagać, w większości robili jedynie zamęt. Jeden patrzył na drugiego, wzruszając ramionami, że… nie zna numeru na policję, więc „niech ktoś inny zadzwoni”. Po ratowników medycznych zadzwoniła ostatecznie kobieta stojąca na przystanku. A żaden z gapiów nie kwapił się też do udzielenia pierwszej pomocy przed przyjazdem karetki, straży i policji.
Oplem kierowała 19-letnia mieszkanka gm. Siedliszcze. Razem z nią jechała 14-latka. Przez niecierpliwość i głupotę mężczyzny dziewczynka została ranna. Załoga pogotowia przetransportowała ją do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. (pc)
