To był bez wątpienia mecz kolejki! Spotkania Startu Krasnystaw z Bratem Cukrownik Siennica Nadolna, a więc derby powiatu krasnostawskiego, zawsze trzymają w napięciu, ale te niedzielne na długo pozostaną w pamięci kibiców obu drużyn. Brat prowadził 2:0 do 88 min. Wtedy to gospodarze zaczęli strzelać i w doliczonym czasie gry zapewnili sobie wygraną. Brat miał mnóstwo pretensji do arbitra, że ten doliczył za dużo czasu, trener gości ostatecznie znalazł się na trybunach. Takiego horroru w Krasnymstawie jeszcze nie było. Ale to nie Start po dwóch kolejkach jest na czele tabeli, ani też Sparta Rejowiec Fabryczny, które rozegrała bardzo dobre zawody w Fajsławicach. Po 3 minutach gry goście prowadzili 2:0. Rozpędzoną Spartę gospodarzy zatrzymali dopiero w drugiej połowie, ale było już za późno, by uratować choćby punkt. Na prowadzenie niespodziewanie wysunął się Spółdzielca Siedliszcze, który „zbombardował” u siebie Hutnika Ruda Huta, po golach Łukasza Lechowskiego i Marka Stefańczuka. Po dwa zwycięstwa na koncie mają też Hetman Żółkiewka i Unia Białopole, które na pewno będą liczyły się w obecnych rozgrywkach ligi okręgowej. Pierwsze zwycięstwa w nowym sezonie odniosły ekipy Tatranu Kraśniczyn i Unii Rejowiec. Bez punktu pozostaje pięć drużyn. Oto komplet wyników 2. kolejki chełmskiej ligi okręgowej:To był bez wątpienia mecz kolejki! Spotkania Startu Krasnystaw z Bratem Cukrownik Siennica Nadolna, a więc derby powiatu krasnostawskiego, zawsze trzymają w napięciu, ale te niedzielne na długo pozostaną w pamięci kibiców obu drużyn. Brat prowadził 2:0 do 88 min. Wtedy to gospodarze zaczęli strzelać i w doliczonym czasie gry zapewnili sobie wygraną. Brat miał mnóstwo pretensji do arbitra, że ten doliczył za dużo czasu, trener gości ostatecznie znalazł się na trybunach. Takiego horroru w Krasnymstawie jeszcze nie było. Ale to nie Start po dwóch kolejkach jest na czele tabeli, ani też Sparta Rejowiec Fabryczny, które rozegrała bardzo dobre zawody w Fajsławicach. Po 3 minutach gry goście prowadzili 2:0. Rozpędzoną Spartę gospodarzy zatrzymali dopiero w drugiej połowie, ale było już za późno, by uratować choćby punkt. Na prowadzenie niespodziewanie wysunął się Spółdzielca Siedliszcze, który „zbombardował” u siebie Hutnika Ruda Huta, po golach Łukasza Lechowskiego i Marka Stefańczuka. Po dwa zwycięstwa na koncie mają też Hetman Żółkiewka i Unia Białopole, które na pewno będą liczyły się w obecnych rozgrywkach ligi okręgowej. Pierwsze zwycięstwa w nowym sezonie odniosły ekipy Tatranu Kraśniczyn i Unii Rejowiec. Bez punktu pozostaje pięć drużyn. Oto komplet wyników 2. kolejki chełmskiej ligi okręgowej:
START KRASNYSTAW – BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA 3:2 (0:1)0:1 – Arkadiusz Kister (38), 0:2 – Szczepaniuk (56), 1:2 – Łuczyn (88), 2:2 – P. Wójcik (90+1), 3:2 – Kuczyński (90+4).START: Ryć – Lenard, Saj, Nowakowski, Adamiec (52 Wojciechowski), Kiszyjew (80 Bielak), P. Wójcik, Kuczyński, Sadowski (76 Łuczyn), Frącek (60 Jasiński), Ciesielski (64 P. Matycz).BRAT: Pypa – Malinowski, D. Jopek (62 K. Szadura), Arkadiusz Kister, Urbański (67 K. Jopek), Szczepaniuk, Arnold Kister, Wędzina, Witka (80 M. Szadura), Suduł, P. Szadura.Po spotkaniu prezes Brata Cukrownik Siennica Nadolna, Stanisław Lubaś i trener gości Andrzej Ignaciuk mieli mnóstwo pretensji do arbitra głównego, Radosława Sieraja. – To co sędzia zrobił w końcówce meczu, w życiu nie widziałem, a prezesem klubu jestem od 20 lat! – grzmiał Lubaś. – Pokazał, że dolicza sześć minut, a graliśmy aż osiem i w tym czasie Start strzelił dwie bramki! Byliśmy świadkami wielkiego skandalu!- Moi zawodnicy zdrowie zostawili na boisku przez 90 minut, w dodatku przy 2:0 należał się nam rzut karny, a sędzia nie zareagował. Jesteśmy rozczarowani, brakuje słów – powiedział po meczu trener Ignaciuk.Inaczej dramatyczną końcówkę spotkania ocenia trener Startu Daniel Krakiewicz. – Arbiter pokazał, że dolicza sześć minut, a tak naprawdę graliśmy o pięć minut dłużej. To, co w doliczonym czasie gry działo się poza boiskiem miało niewiele wspólnego ze sportem i mam nadzieję, że czegoś takiego już nie zobaczę. Pierwszą bramkę strzeliliśmy w 88 min. i już wtedy na ławce rezerwowych gości było bardzo nerwowo. Sędzia usunął na trybuny szkoleniowca Brata i chwilę później doprowadziliśmy do remisu. Zwycięskiego gola zdobył Kuczyński. Uderzył z ponad 20 metrów, a piłka wpadła w samo okienko. Bramka – stadiony świata – twierdzi D. Krakiewicz.Szkoleniowiec Startu przyznaje, że jego zespół rozegrał słabe zawody. – Nie byliśmy sobą, nie ma się co oszukiwać, a w każdej formacji mieliśmy małe przebłyski, ale ogólne to nie był nasz najlepszy mecz. Zadowoleni jesteśmy tylko z trzech punktów. Trzeba przyznać, że szczęście dziś było z nami – dodaje Daniel Krakiewicz.RUCH IZBICA – TATRAN KRAŚNICZYN 2:3 (0:1)0:1 – Tymicki (12), 0:2 – Tymicki (48), 0:3 – Tymicki (65), 1:3 – Jasiński (68 karny), 2:3 – Gałka (70).Tatran nie był faworytem spotkania, ale mimo to wywiózł z Izbicy, gorącego terenu, trzy punkty. – Zagraliśmy dobry mecz – mówi Marcin Ciechan, szkoleniowiec gości. – To, co nas wyróżniało, to dyscyplina taktyczna i asekuracja. Pierwsza połowa pod nasze dyktando. Dobry dzień miał Mirosław Tymicki, który ustrzelił hat-tricka. Ruch jednak dość szybko złapał kontakt i do końca walczył o jeden punkt. – Bardzo groźne były skrzydła gospodarzy. Na szczęście udało się nam przetrzymać ataki rywala i dowieźć korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego. Jestem zadowolony z postawy zespołu, cieszą trzy punkty! – dodaje M. Ciechan.OGNIWO WIERZBICA – UNIA BIAŁOPOLE 1:2 (1:2)0:1 – Jabłoński (3), 1:1 – Krupski (13), 1:2 – Zdybel (37).Unia Białopole potwierdza swoje wysokie aspiracje. W Wierzbicy zespół gości pokazał się z dobrej strony. – Dużo walki było w środkowej strefie boiska, oddaliśmy sporo strzałów na bramkę, ale nie wszystkie były celne. Musimy pracować nad skutecznością. Byliśmy bliżej zdobycia trzeciego gola, niż Ogniwo wyrównania – powiedział po meczu Jan Ostrowski, prezes klubu z Białopola. W drugiej połowie nad Wierzbicą przeszła ulewa, co też miało wpływ na poczynania obu drużyn. Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu, ale Unia umiejętnie broniła dostępu do własnej bramki, wyprowadziła też kilka groźnych kontrataków, ale wynik spotkania nie uległ zmianie.SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – HUTNIK RUDA-HUTA 7:1 (4:1)1:0 – Stefańczuk (8), 2:0 – Lechowski (12 karny), 3:0 – Lechowski (30), 4:0 – Stefańczuk (40), 4:1 – Mazur (43), 5:1 – Lechowski (69), 6:1 – Stefańczuk (85 karny), 7:1 – Lechowski (89).- Zagraliśmy bez bramkarza, między słupkami stanął zawodnik z pola, stąd też taki wynik – powiedział po meczu Jacek Płoszaj, trener Hutnika. Spółdzielca wygrał zdecydowanie, a pierwsze skrzypce w zespole gospodarzy grali Łukasz Lechowski i Marek Stefańczuk. Pierwszy z nich zdobył cztery bramki, drugi skompletował hat-tricka. – Przy 0:0 na początku spotkania goście mieli stuprocentową sytuację do zdobycia bramki, ale bardzo dobrze zachował się nasz bramkarz – mówił po spotkaniu trener Spółdzielcy, Mirosław Kosowski. – Wynik nie oddaje do końca tego, co działo się na boisku. Hutnik miał okazje strzeleckie, ale nie był skuteczny. Mój zespół natomiast wykorzystał błędy przeciwnika i odniósł zasłużone zwycięstwo. Cieszymy się z trzech punktów! – dodał Kosowski.FRASSATI FAJSŁAWICE – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 2:4 (0:3)0:1 – K. Rutkowski (1 wolny), 0:2 – Kozioł (3), 0:3 – Martyn (26), 0:4 – Martyn (48), 1:4 – Młynarczyk (62 karny), 2:4 – Kołodziejski (89).Obie drużyny ciągle mają w pamięci mecz sprzed trzech lat, kiedy to Frassati na finiszu rozgrywek zlało Spartę u siebie aż 15:1. Tym razem pogromu nie było, ba, to Sparta okazała się zespołem lepszym. Początek spotkania w jej wykonaniu był niezwykle efektowny i efektywny. Kibice gospodarze nie zdążyli jeszcze dobrze usiąść na trybunach, a ich zespół przegrywał już 0:2. Pierwszy gol padł po strzale Kamila Rutkowskiego z 20 metrów z rzutu wolnego. Przy drugiej bramce udział miał ten sam zawodnik. Po jego mocnym uderzeniu piłkę do siatki dobił Damian Kozioł. – Pierwsza połowa pod nasze dyktando, podobnie jak początek drugiej. Potem dostaliśmy gola z karnego i nad Fajsławicami przeszła ulewa. Sędzia w 75 min. przerwał mecz na ponad kwadrans – opowiada Robert Szokaluk, prezes Sparty. – Po wznowieniu gry gospodarze zaatakowali, chcieli strzelić kolejne gole, udało się im zdobyć jedną bramkę, ale i nasz zespół miał swoje sytuacje. Wygraliśmy zasłużenie!UNIA REJOWIEC – ORZEŁ SREBRZYSZCZE 3:1 (1:1)1:0 – Kloc (25), 1:1 – M. Olender (35), 2:1 – Basiński (75 samobójcza), 3:1 – Biniuk (86).- Opadliśmy z sił w końcówce i przegraliśmy. Unia miała przewagę, swoje sytuacje, przy wyniku 1:1 też mogliśmy strzelić gola. Sławek Tatysiak zaprzepaścił dwie bardzo dobre okazje do zdobycia gola – mówił po meczu Adam Sikorski, prezes Orła.Unia z kolei już po 15 min. mogła prowadzić 2:0. Adrian Czerwiński najpierw nie wykorzystał dogodnej sytuacji, a następnie z dystansu uderzył w poprzeczkę. – Tych okazji w dzisiejszym spotkaniu mieliśmy bardzo dużo, po zmianie stron również Marcin Kloc trafił w poprzeczkę, dobrą sytuację miał też Karol Bohuniuk, ale muszę przyznać, że przy 1:1 Sławomir Tatysiak w stuprocentowej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką naszej bramki. Zasłużone nasze zwycięstwo, musimy popracować nad skutecznością – stwierdził z kolei trener Unii, Tomasz Sąsiadek.HETMAN ŻÓŁKIEWKA – GRANICA DOROHUSK 3:0 (2:0)1:0 – Kufrejski (29), 2:0 – Sobiech (40 karny), 3:0 – Klimkiewicz (65).Hetman wygrał zasłużenie, choć jak mówi Andrzej Koprucha, kierownik drużyny z Żółkiewki, Granica łatwym przeciwnikiem nie była. – Młody zespół, wybiegany, groźny, może nieskuteczny. W drugiej połowie po czerwonej kartce goście w dziesiątkę już nie byli tak groźni. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich i mogliśmy ten mecz wygrać znacznie wyżej. Nie mniej jednak trzy punkty cieszą, odnotowujemy dobry start w rozgrywkach, mamy komplet oczek po dwóch kolejkach – twierdzi A. Koprucha.Tabela1. Spółdzielca 2 6 2-0-0 10-22. Sparta Rejowiec Fabr. 2 6 2-0-0 9-3 Start Krasnystaw 2 6 2-0-0 9-34. Hetman Żółkiewka 2 6 2-0-0 5-15. Unia Białopole 2 6 2-0-0 5-36. Brat Cukrownik Siennica N. 2 3 1-0-1 6-47. Ogniwo Wierzbica 2 3 1-0-1 4-38. Unia Rejowiec 2 3 1-0-1 4-69. Tatran Kraśniczyn 2 3 1-0-1 4-810. Ruch Izbica 2 0 0-0-2 3-511. Granica Dorohusk 2 0 0-0-2 2-6 Orzeł Srebrzyszcze 2 0 0-0-2 2-613. Frassati Fajsławice 2 0 0-0-2 3-810. Hutnik Ruda-Huta 2 0 0-0-2 2-10Zestaw par 3. kolejki (30 sierpnia, środa, godz. 17.00): Tatran Kraśniczyn – Hetman Żółkiewka, Sparta Rejowiec Fabryczny – Start Krasnystaw, Hutnik Ruda-Huta – Unia Rejowiec, Unia Białopole – Spółdzielca Siedliszcze, Granica Dorohusk – Ogniwo Wierzbica, Frassati Fajsławice – Orzeł Srebrzyszcze. Mecz Brat Cukrownik Siennica Nadolna – Ruch Izbica przełożony na 6 września.Zestaw par 4. kolejki (2-3 września): Hetman Żółkiewka – Ogniwo Wierzbica (s, 17.00), Spółdzielca Siedliszcze – Granica Dorohusk (n, 15.00), Unia Rejowiec – Unia Białopole (n, 15.00), Frassati Fajsławice – Hutnik Ruda-Huta (n, 15.00), Start Krasnystaw – Orzeł Srebrzyszcze (n, 15.00), Ruch Izbica – Sparta Rejowiec Fabryczny (n, 15.00), Tatran Kraśniczyn – Brat Cukrownik Siennica Nadolna.(s)
