Marzenia się spełniają! Dobrze o tym wiedzą młode szczypiornistki lubelskiego MKS, podopieczne trener Małgorzaty Roli. Przed wakacjami zgłosiły się do ogólnopolskiego konkursu Sypa Challenge, organizowanego przez Stowarzyszenie for Kids Kamila Syprzaka, reprezentanta Polski w piłce ręcznej, gwiazdy Paris Saint-Germain. Lublinianki wygrały konkurs i… na przełomie września i października w nagrodę pojechały do Paryża, by obejrzeć na żywo w akcji jednego z najlepszych kołowych na świecie oraz jego klubowych kolegów!
Sypa Challenge, ogólnopolski konkurs organizowany dla młodzieży w wieku 11-14 lat, wymyśliła żona Kamila Syprzaka, Dagmara. – Zastanawialiśmy się z Kamilem jak zachęcić dzieci do sportu. Trochę nieco w taki nietuzinkowy sposób – opowiada. – Postanowiliśmy, że każdy z biorących udział w konkursie zespołów przygotuje trzy krótkie filmiki – dodaje.
Najpierw zespoły przedstawiały się i w paru słowach opowiadały dlaczego to właśnie ich drużyna powinna pojechać do Paryża, bo kilkudniowy wyjazd do stolicy Francji był nagrodą za zwycięstwo. Następnie trzeba było pokazać zagrywkę z nieoczekiwanym podaniem do kołowego. I na koniec zaprezentować na boisku własną, kreatywną interpretację do zdania „Kołowy musi złapać wszystko”.
Do finałowego głosowania przez internautów na Instagramie zakwalifikowano 14 drużyn, między innymi dwie z Płocka (wychowankiem miejscowej Wisły jest Kamil Syprzak) oraz Gdańska. Trzy zgłoszenia były także z naszego regionu, z Puław, Kraśnika i Lublina.
Trzeba przyznać, że filmiki przygotowane przez podopieczne trener Małgorzaty Roli wyróżniały się na tle konkurencji, były po prostu świetne. Lublinianki trochę mówiły na nich po francusku, że Paryż to piękne miasto, że w zespole francuskim występują przystojni piłkarze i fajnie grają w piłkę ręczną. Zapowiadały także, że jak wygrają, to do Paryża zawiozą… cebularz lubelski. I jak się później okazało blisko 50 przepysznych cebularzy od Piekarni Kuźmiuk z ulicy Furmańskiej 4 na Starym Mieście do stolicy Francji ze sobą zabrały, by poczęstować Kamila Syprzaka i jego klubowych kolegów, a także pracowników Ambasady RP w Paryżu, którą miały okazję zwiedzić oraz Polskiej Szkoły im. Adama Mickiewicza, w której nocowały.
W konkursie MKS nie tylko wygrał głosowanie kibiców, ale także Ambasadorów, wśród których znalazły się gwiazdy sportu m.in. tenisista Hubert Hurkacz, pięciokrotny mistrz świata w rzucie młotem Paweł Fajdek i… reprezentantka Polski w piłce ręcznej, zawodniczka MKS – Kinga Achruk.
– Nie ukrywam, że wraz z Dagmarą byliśmy pod wrażeniem Waszych działań w Internecie, a także tego, jak z ogromną determinacją walczyliście o każdy głos, uczestnicząc choćby w ulicznych zbiórkach. Bardzo cieszymy się, że możemy gościć akurat Was w Paryżu – wyznał z radością Kamil Syprzak, witając wraz z żoną lubelski zespół w stolicy Francji zapewniając, że kilka najbliższych dni na długo pozostanie młodym zawodniczkom w pamięci. Reprezentant Polski, który przed trzema laty przeniósł się z Barcelony, z którą czterokrotnie zdobywał mistrzostwo Hiszpanii, do Paris Saint-Germain, nie rzucał słów na wiatr.
Program pobytu w stolicy Francji był niezwykle ciekawy i napięty. Już na drugi dzień lublinianki spotkały się ze znakomitym zawodnikiem podczas treningu w Stade Pierre-de-Coubertin, hali gdzie mecze w Lidze Mistrzów i Liqui Moly StarLigue (francuska ekstraklasa) rozgrywa PSG.
W treningu prowadzonym przez Kamila Syprzaka oraz II trenera mistrzów Francji udział brały także dzieci z Sekcji Polskiej Gimnazjum Montaigne, w której nauczany jest język polski.
– Widać, że już trochę gracie, a w drużynie jest kilka osób, które w przyszłości mogą daleko zajść – K. Syprzak rzucił po treningu parę słów do trener Małgorzaty Roli.
W Paryżu nie mogło również zabraknąć wspólnego zwiedzania miasta. K. Syprzak wraz żoną Dagmarą, która koordynowała całą akcję Sypa Challenge, zaprosili młode szczypiornistki m.in. na wyprawę statkiem po Sekwanie, podczas której zobaczyć mogły najważniejsze zabytki stolicy Francji.
Kulminacyjnym punktem pobytu było jednak ligowe spotkanie PSG z Créteil. Dość długo w derby Paryża wynik oscylował wokół remisu. W drugiej połowie, za sprawą świetnie dysponowanego Polaka, PSG odskoczyło rywalom. Ostatecznie Syprzak i spółka wygrali 35:26, a polski kołowy z 12 trafieniami był najskuteczniejszym strzelcem spotkania.
– Ici c’est Paris! – już teraz dobrze wiemy, co skandują kibice PSG na meczach swojej drużyny. „To jest Paryż!”. To niezwykłe miasto, a możliwość potrenowania w hali, gdzie na co dzień grają m.in. jedni z najlepszych zawodników na świecie, wielokrotni mistrzowie igrzysk olimpijskich i świata, legendarni bracia, reprezentanci Francji Nikola i Luka Karabatić, to wielka gratka. Dziękujemy naszej Pani trener Małgorzacie Roli, że zgłosiła nasz zespół do konkursu, a także wszystkim, którzy oddali na nas głosy. Dziękujemy Kamilowi Syprzakowi i pani Dagmarze. Dzięki nim spełniło się nasze wielkie marzenie – mówi Julia Kowalska, jedna z młodych zawodniczek MKS Lublin, która uczestniczyła w wyprawie do Paryża. BAS


