PODLASIE BIAŁA PODLASKA – ChKS CHEŁMIANKA 3:1 (2:1)
1:0 – Kosieradzki (10), 1:1 – Korbecki (32 wolny), 2:1 – Kahsay (44), 3:1 – Krawczyk (74).
ChKS: Grzywaczewski – Ofiara, Wiatrak, Bednara, Nowak, Piekarski (65 Złomańczuk), Marchuk (79 Pek), Boczuliński (65 Knap), Korbecki, Karbownik, Mroczek.
Wynik meczu mimo wszystko nie do końca odzwierciedla to, co kibice widzieli na boisku w Białej Podlaskiej. Samo spotkanie było ciekawe, bo dużo działo się też na trybunach, ale oceniając poziom gry, można odnieść wrażenie, że grały zespoły raczej z dolnej części tabeli, a nie górnej.
Chełmianka przegrała, bo w sobotni wieczór Jakub Grzywaczewski robił wszystko, by dać chełmskim działaczom powody do sprowadzenia w letnim oknie transferowym dwóch bramkarzy. Wiadomo, że po sezonie z klubem pożegna się Sebastian Ciołek i jednego golkipera Chełmianka tak czy owak musi pozyskać. Forma, jaką prezentuje ostatnio Grzywaczewski każe jednak myśleć o dwóch zawodnikach na pozycję bramkarza.
W Białej Podlaskiej na swoje konto „zapisał” dwa gole, ale oprócz tego miał również kilka innych niepewnych interwencji, które na szczęście nie zakończyły się bramkami dla rywala. Inna sprawa, że przy obu golach nie pomogli mu też obrońcy. Zresztą nic dziwnego, bo gra chełmian w defensywie w obecnym sezonie daje wiele do myślenia, a mecz z Podlasiem po raz kolejny pokazał, że obrona to obecnie najsłabsza formacja ekipy trenera Grzegorza Bonina. Zespół w 33. spotaniach stracił już 56 goli. Gorszy bilans ma tylko pięć drużyn.
Mecz w Białej Podlaskiej rozpoczął się od strzałów z dystansu, po jednym z obu stron. Bliższy szczęścia był Jakub Karbownik, po którego uderzeniu piłka o pół metra minęła prawy słupek. W 10 min. źle zagrał Mateusz Boczuliński, podając piłkę do przeciwnika przed własnym polem karnym. Podlasie skorzystało z prezentu i Jarosław Kosieradzki otworzył wynik. Piłka po drodze jeszcze odbiła się od nóg obrońców, kompletnie myląc Grzywaczewskiego. Osiem minut później Chełmianka powinna doprowadzić do remisu. Bezpańską piłkę na 35-metrze przechwycił Krystian Mroczek i zagrał do boku do Bartłomieja Korbeckiego. Najlepszy snajper grupy czwartej w sytuacji sam na sam strzelił jednak prosto w bramkarza gospodarzy.
Zespół z Chełma z każdą minutą zaczął coraz śmielej atakować. W 32 min. po faulu na Karbowniku sędzia zarządził rzut wolny z ponad 20 metrów. Korbecki przymierzył idealnie, posłał piłkę nad murem tuż przy słupku i doświadczony Rafał Misztal musiał wyjmować futbolówkę z siatki. Wydawało się, że do przerwy już żadna z drużyn nie będzie w stanie zdobyć gola, bo gra toczyła się głównie w środkowej strefie. Ale goście byli innego zdania. W 44 min. Ezana Kahsay, eks zawodnik chełmskiego zespołu, przedarł się lewą stroną, poradził sobie z Adamem Nowakiem i uderzeniem z ostrego kąta w samo okienko pokonał źle ustawionego Grzywaczewskiego. Takich goli na poziomie trzeciej ligi bramkarze wpuszczać nie powinni.
W drugiej połowie Chełmianka ruszyła odrabiać straty, miała przewagę optyczną, ale poza strzałami Olega Marchuka i Korbeckiego zza pola karnego, nie potrafiła zagrozić Podlasiu. Gospodarze czekali na kontrataki, by zdobyć trzecią bramkę i zamknąć mecz. Gola strzelili, ale po stałym fragmencie gry i fatalnym błędzie Grzywaczewskiego. Bramkarz Chełmianki wyszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego, chciał złapać piłkę, lecz ta wypadła mu z rąk i w zamieszaniu Sebastian Krawczyk z najbliższej odległości wepchnął ją do siatki.
Niemający nic do stracenia goście ruszyli do ataku i w 85 min. mieli najlepszą okazję do zdobycia kontaktowego gola. Wprowadzony Jakub Pek zamiast zagrywać do niepilnowanego i bardzo dobrze ustawionego na wprost bramki Jakuba Knapa, zdecydował się na strzał, po którym piłka poszybowała nad poprzeczką. Na tym szanse chełmian na zmianę wyniku się skończyły.
Porażka Chełmianki w Białej Podlaskiej zmniejszyła szanse biało-zielonych na piąte miejsce w lidze na koniec sezonu. Podopieczni Grzegorza Bonina mają punkt straty do piątych Wiślan i tyle samo do szóstego Podlasia. Biorąc pod uwagę fakt, że zespół z Jaśkowic zagra u siebie z prawie zdegradowaną do czwartej ligi Unią Tarnów, trudno będzie chełmianom wrócić na piątą pozycję. W sobotę 8 czerwca odbędzie się ostatnia kolejka obecnego sezonu. Chełmianka na własnym stadionie, na którym wiosną zdobyła zaledwie cztery punkty, zagra z Orlętami Radzyń Podlaski. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 17.00. (rt)
III LIGA
Wyniki 33. kolejki:
PODLASIE BIAŁA PODLASKA – ChKS CHEŁMIANKA 3:1 (Kosieradzki 10, Kahsay 44, Krawczyk 74 – Korbecki 32), ŚWIDNICZANKA ŚWIDNIK MAŁY – SOKÓŁ SIENIAWA 5:2 (Paluch 6, 20, Sikora 45, Kuchta 81, Sypień 86 – Kwaczreliszwili 41 karny, Martinez 89), WIECZYSTA KRAKÓW – CZARNI POŁANIEC 3:1 (Kałaska 61 samobójcza, Kiedrowicz 80, Danielak 82 – Kardyś 38), UNIA TARNÓW – KARPATY KROSNO 1:4 (Gut 59 – Radulj 41 karny, Suła 78, Maszczenko 80, 87), KSZO 1929 OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI – WIŚLANIE JAŚKOWICE 0:2 (Krasuski 48, Rakowski 62), ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI – GARBARNIA KRAKÓW 2:3 (Majbański 12, Radziński 85 – Klec 28, Sowiński 65, Bojko 70), KS WIĄZOWNICA – AVIA ŚWIDNIK 3:2 (Rębisz 66, Rak 72 karny, Serafin 90 – Mykytyn 52, Paluchowski 60), WISŁOKA DĘBICA – STAR STARACHOWICE 0:1 (Kawecki 45), PODHALE NOWY TARG – SIARKA TARNOBRZEG 0:0.
Tabela
1. Wieczysta 33 78 98-33
2. Siarka 33 69 68-29
3. Star 33 63 50-26
4. Avia 33 57 60-40
5. Wiślanie 33 51 53-39
6. Podlasie 33 51 46-35
7. CHEŁMIANKA 33 50 59-56
8. KSZO 1929 33 48 46-42
9. Czarni 33 45 57-54
10. Garbarnia 33 45 49-56
11. Świdniczanka 33 44 41-45
12. Wisłoka 33 42 39-52
13. Wiązownica 33 40 52-71
14. Podhale 33 39 38-39
15. Unia 33 36 50-63
16. Karpaty 33 25 26-68
17. Orlęta 33 23 30-59
18. Sokół 33 23 38-95

