Lubelski architekt Bolesław Stelmach przyjął z rąk wicepremiera i ministra kultury, prof. Piotra Glińskiego, nominację na p.o. dyrektora nowo kreowanego Narodowego Instytut Architektury i Urbanistyki.
Realizacje Stelmacha, jak muzeum chopinowskie w Żelazowej Woli czy projekt nowego gmachu Sejmu, są bardzo cenione w środowisku architektów. Lubelski architekt wygrywa drogie i prestiżowe konkursy, poczynając od tego na Atrium Spa Nałęczów, po warszawski biurowiec Szucha Premium Offices. W Lublinie Stelmach stworzył np. pierwszy w mieście prawdziwie ekologiczny i niemal samowystarczalny energetycznie kompleks budynków mieszkalnych przy ul. Popiełuszki. Wg jego projektów powstał m.in. budynek Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego i Centrum Spotkania Kultur.
Wicepremier prof. Gliński komplementował wybitny talent Stelmacha, który ma zapewne uwiarygodnić nową rządową instytucję zajmującą się „prowadzeniem badań nad historyczną i współczesną architekturą, urbanistyką oraz planowaniem przestrzennym, upowszechnianiem wiedzy z zakresu tych dyscyplin i wiedzy o dobrach kultury z nimi związanych, w tym prowadzeniem działań edukacyjnych, promocyjnych i wydawniczych”. Zarządzenie o powołaniu NIAiU oraz nominowaniu Stelmacha weszły w życie 22. listopada.
Bolesław Stelmach jest ulubieńcem każdej władzy. Wcześniej mówiło się, że to „architekt Janusza Palikota”, wygrywał bowiem niemal wszystkie konkursy samorządu wojewódzkiego, kierowanego przez koalicję PO-PSL Teraz został doceniony przez PiS TAK
