Społeczna akcja przeciwko budowie wielkopowierzchniowych kurników w Sobiborze (gm. Włodawa) przyniosła efekt. W ubiegłym tygodniu inwestor zrezygnował ze swoich planów, a mieszkańcy nadbużańskiej wsi odetchnęli z ulgą, że nie będą żyli w śmierdzącym sąsiedztwie.
W połowie października do Urzędu Gminy we Włodawie wpłynął wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji polegającej na budowie czterech wielkopowierzchniowych kurników w Sobiborze. Według dokumentacji przedstawionej przez inwestora, jednorazowo w obiektach miało być hodowane ok. 300 tys. sztuk brojlerów, co przy 7 cyklach produkcyjnych w roku daje ok. 2 mln kurczaków.
Tak ogromna skala produkcji oraz położenie działki, na której planowana jest ferma drobiu, wzbudziły ogromny sprzeciw mieszkańców. Bardzo szybko zawiązał się komitet, który w zaledwie kilka dni zebrał niemal 500 podpisów przeciwko inwestycji. – Tak wielka ferma drobiu to ogromne zagrożenie zarówno dla środowiska naturalnego jak i dla ludzi. argumentowali organizatorzy protestu.
Dzisiaj Sobibór odetchnął z ulgą. W poniedziałek (19 listopada) inwestor wycofał swój wniosek. – Na chwilę obecną postępowanie w tej sprawie jest zakończone – mówi Dariusz Semeniuk, wójt gminy Włodawa. – Z tego, co mi wiadomo, inwestor nie szuka też innej lokalizacji pod tego typu działalność. (bm)

