W siedzibie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie wójt Starego Brusa podpisała umowę na realizację ważnej inwestycji drogowej: „Budowa drogi gminnej w miejscowości Skorodnica”. To kolejny dowód na to, że nawet jedna z najuboższych gmin w Polsce potrafi skutecznie zabiegać o rozwój i poprawę warunków życia swoich mieszkańców.
Mowa o szutrowej obecnie drodze przez wieś Skorodnica. Budowa szosy asfaltowej o długości ponad 1,5 km znacząco poprawi komfort mieszkańców, którzy w lecie narzekają na wszechobecny kurz, a zimą na kałuże. Projekt realizowany będzie w ramach działania „Poprawa infrastruktury drogowej oraz infrastruktury towarzyszącej i poprawa bezpieczeństwa drogowego, które wpisuje się w szerszą strategię wspierania regionów przygranicznych.” Całkowity koszt inwestycji wyniesie niemal 2,3 mln zł.
Zdecydowana większość tej kwoty, bo aż 1,8 mln zł pochodzi z dofinansowania w ramach Rządowego Programu Rozwoju Północno-Wschodnich Obszarów Przygranicznych na lata 2024-2030. Program ma na celu wyrównywanie szans rozwojowych w mniej uprzywilejowanych regionach kraju i poprawę dostępności transportowej w miejscowościach położonych z dala od głównych tras komunikacyjnych, a Skorodnica tę definicję wypełnia doskonale. Zakończenie budowy planowane jest na ostatni kwartał 2026 roku.
Dla mieszkańców oznacza to nie tylko lepszy dojazd do urzędów, szkół, sklepów czy placówek zdrowia, ale także zwiększoną atrakcyjność przepięknie położonej miejscowości, co może przełożyć się na rozwój lokalnej turystyki. – Podpisanie umowy to nie tylko formalność, to konkretny krok w stronę nowoczesnej, bezpiecznej i przyjaznej mieszkańcom infrastruktury – podkreśla Patrycja Zińczuk, wójt gminy Stary Brus.
– Choć borykamy się z ograniczeniami finansowymi, nie ustajemy w staraniach o pozyskiwanie zewnętrznych środków i systematyczną poprawę warunków życia lokalnej społeczności. Inwestycja w Skorodnicy to jeden z przykładów, jak dzięki determinacji i skutecznemu wykorzystywaniu rządowych programów rozwojowych możliwe jest realne wsparcie dla regionów, które przez lata pozostawały na uboczu głównych szlaków inwestycyjnych – dodaje wójt. (bm)

