Kto wystartuje na burmistrza w Siedliszczu, a kto w Rejowcu Fabrycznym w nadchodzących wyborach samorządowych? – zastanawiają się mieszkańcy. Poza urzędującymi burmistrzami pojawiają się już pierwsze, czasami nieoczekiwane nazwiska.
Chociaż zbliżają się wybory parlamentarne, to jednocześnie pojawia się coraz więcej spekulacji na temat wiosennych wyborów w samorządach. Nie bez powodu. Wyniki wyborów do sejmu mogą mieć wpływ na to, co stanie się wiosną w gminach i miasteczkach. Zwłaszcza w tych, w których kandydaci będą startować pod partyjnym szyldem lub z oficjalnym partyjnym poparciem. Większość urzędujących chełmskich wójtów i burmistrzów będzie zabiegać o reelekcję. Wystartują nawet jeśli są już w wieku emerytalnym. Ale ludzie są ciekawi, z kim zmierzą się w wyborach, np. w Siedliszczu i Rejowcu Fabrycznym. Niektóre nazwiska mogą być zaskoczeniem.
Od wyborów w Siedliszczu nie odżegnuje się burmistrz Hieronim Zonik. To jeden z najdłużej urzędujących burmistrzów (wcześniej wójt, zanim Siedliszcze stało się miastem) w województwie. W 2014 roku o stanowisko próbował z nim walczyć obecny radny powiatowy Ireneusz Czmuda. Pięć lat temu burmistrz nie miał nawet konkurenta w wyborach. Ale teraz mówi się, że pojawiają się nowi chętni do rządzenia gminą. Wśród osób, które mogłyby spróbować swoich sił ponownie wskazuje się I. Czmudę. Ale w PiS, z którym związany jest radny, mówią, że raczej będzie znowu kandydatem do powiatu. Na „giełdzie” nazwisk jest też Joanna Bartnik. To przedsiębiorcza kobieta, która kilka lat temu związała się z Siedliszczem, kupując dwór w Kuliku. W Siedliszczu prowadzi też bistro. W rozmowie z nami przyznała, że nie wyklucza startu, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęła. W powiecie mówi się, że swojego kandydata przeciwko burmistrzowi zechce wystawić także Piotr Deniszczuk z PSL. Przeciwniczką miałaby być rzekomo córka dużego gospodarza. Niektórzy spekulowali, że do miasta wystartuje Lucyna Sado, miejscowa lekarz, która była radną powiatową. Bardziej prawdopodobne, że znowu wystartuje do rady powiatu z listy Deniszczuka.
Kandydatów do fotela burmistrza nie zabraknie raczej w Rejowcu Fabrycznym. W 2018 roku o stołek otarł się Marek Parada. Przegrał w drugiej turze zaledwie dwudziestoma głosami z urzędującym Stanisławem Bodysem. W szranki do urzędu stawał wtedy jeszcze także Piotr Kowalczyk z PSL. Poza S. Bodysem raczej pewny jest start Marka Parady. – W wyborach samorządowych na pewno wystartuję, ale czy na burmistrza, to jeszcze nie wiem – mówi. – W poprzednich wyborach miałem bardzo dobry wynik, ale minęło prawie pięć lat.
Parada przyznaje, że papierkiem lakmusowym mogą być wyniki wyborów do parlamentu. Sam związany jest z PiS, więc wynik partii będzie miał wpływ na jej późniejsze zaangażowanie w wyborach samorządowych.
W Rejowcu Fabrycznym mówi się, że trzecim kandydatem będzie Gabriel Adamiec, społecznik związany ze stowarzyszeniem Semper Fidelis. Jako jedyny z wymienianych kandydatów potwierdza start. (bf)

