Nowa limuzyna prezydenta Jakuba Banaszka do wymiany. W trakcie powrotu ze służbowego wyjazdu kierowca zasnął i zjechał do rowu. Auto jest tak porozbijane, że zapewne pójdzie do kasacji.
Niewiele osób wiedziało, że prezydent ma nową limuzynę. A jeszcze mniej, że właśnie została rozbita. Do kolizji auta prezydenta Jakuba Banaszka doszło 25 czerwca w nocy na trasie między Chełmem a Lublinem. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy kierowca, który wracał ze służbowego wyjazdu, po 1 w nocy prawdopodobnie zasnął za kierownica i z impetem wjechał do przydrożnego rowu. Uszkodzenia auta są bardzo poważne. Ale to tylko auto – szczęście, że nic poważnego nie stało się jego kierowcy, a pojazdem nie podróżowały inne osoby.
Więcej o zdarzeniu i służbowych autach prezydenta w papierowym wydaniu „Nowego Tygodnia”. (reb)

