W swojej debiutanckiej walce MMA na Gali KSW chełmianin Rafał Kijańczuk przez nokaut technicznych pokonał Francuza Yanna Kouadję. Pojedynek trwał nieco ponad dwie minuty. Było to dziewiąte zwycięstwo Kijańczuka odniesione już w pierwszej rundzie.
Gala KSW 68 odbyła się w Radomiu w minioną sobotę. Rafał Kijańczuk dla tej federacji walczył po raz pierwszy. Jego przeciwnik do tej pory w profesjonalnym MMA odniósł osiem zwycięstw i doznał czterech porażek. Bilans Kijańczuka to dziesięć wygranych i cztery przegrane.
Na gali w Radomiu pierwszy mocny cios zadał chełmianin. Później obaj zawodnicy wdali się w pojedynek zapaśniczy. Kouadja ładnie rzucił Kijańczukiem, ale nie był go w stanie utrzymać. Zawodnik z Chełma ruszył do mocnego ataku. Francuz przez pewien czas miał lepszą pozycję. Kijańczuk trafił jednak przeciwnika mocno kolanem, ten upadł i chełmianin rzucił się na potężnego rywala zadając mu całą masę atomowych ciosów, po których Francuz nie był w stanie nic już zrobić. Sędzia, mając na uwadze zdrowie zawodnika, zakończył pojedynek po nieco ponad dwóch minutach walki, przyznając zwycięstwo Rafałowi Kijańczukowi.(d)

